Mickiewicza 52/3, 01-650 Warszawa

GŁÓD ALKOHOLOWY > Ars Vitae Terapia Uzależnień

GŁÓD ALKOHOLOWY. GDY NIE WYSTARCZA SILNA WOLA

GŁÓD ALKOHOLOWY, NIECHCIANY TOWARZYSZ KAŻDEGO TRZEŹWIEJĄCEGO

 

Głód alkoholowy to silne pragnienie, trudna do opanowania chęć lub przymus wypicia alkoholu, połączony z doświadczaniem przykrych, niepożądanych emocji oraz dążenie do natychmiastowego doznania ulgi.

Podobnie jest z głodem narkotyków i leków. Jest to jeden z osiowych objawów uzależnienia. Ludzie uzależnieni którzy utrzymują abstynencję, którzy leczą się z alkoholizmu czy narkomanii, często doświadczają takiego głodu, mimo że mają szczerą chęć zaprzestania picia i brania. Często martwią się z tego powodu, nie bardzo wiedzą co się z nimi dzieje, nie wiedzą jak sobie z tym poradzić.

 

Kiedy człowiek uzależniony decyduje się na podjecie terapii uzależnień, a tym samym na zerwanie z alkoholem, lekami, narkotykami jest w trudnej sytuacji, bowiem przestał używać „znieczulacza”, jego psychika jest osłabiona, a nie potrafi jeszcze, radzić sobie z problemami życia codziennego, ze złością, z lękiem, z samotnością, z nudą… Czyli, inaczej mówiąc, jest w złym stanie i chciałby się tego stanu pozbyć a często zna tylko jeden sposób.

 

Głód alkoholowy, czy narkotykowy nigdy nie powstaje „z niczego” i nagle.

 

Objawy głodu alkoholowego czy narkotykowego zawsze mają jakieś przyczyny np. zmęczenie, jakaś choroba somatyczna, sytuacja stresowa, wyzwalacze zewnętrzne, powrót do starego (z okresu picia) stylu życia. Czasami sama osoba uzależniona „wypracowywuje” sobie objawy głodu, nie dbając o swoje samopoczucie, nie przestrzegając zaleceń dla trzeźwiejących alkoholików, lekceważąc sygnały ostrzegawcze.

 

Głód alkoholowy jest jak fala powoli wzbiera, unosi się do momentu kulminacji, następnie opada. Im dłużej jesteś trzeźwy, tym mniejsze są fale. Tym mniejszy głód alkoholowy.

 

Oczywiście można wymienić jeszcze setki innych przyczyn,  są one czasami bardzo indywidualne, lecz schemat powstawania głodu jest podobny: najpierw następuje wzrost napięcia, które można łatwo wyprzeć, wyrzucić poza świadomość, lecz mimo to napięcie będzie nadal rosło.

Z reguły ludzie zaczynają wtedy szukać przyczyn pogorszenia samopoczucia na zewnątrz, w swoim otoczeniu (a nie w głodzie). To rozkręcające się napięcie wywołuje u uzależnionego silne pragnienie pozbycia się go, pragnienie ulgi w cierpieniu czy dyskomforcie psychicznym, a to może automatycznie, podświadomie kojarzyć się z piciem alkoholu czy wzięciem narkotyku.

 

Bardzo ważnym elementem zapobieganiu ewentualnym nawrotom picia lub brania jest uświadomienie sobie objawów głodu, poznanie sposobów radzenia sobie z nim i nauczenie się  konstruktywnego korzystania z tych sposobów. Żeby sobie z tym zacząć radzić trzeba nauczyć się rozpoznawać u siebie objawy głodu. W trakcie leczenia, każdy dobry terapeuta uzależnień, powinien pomóc i podpowiedzieć jak sobie radzić z głodem. Czasami też przydatna bywa wizyta u psychiatry i farmakoterapia.

 

Objawów głodu alkoholowego można się nauczyć. Występuje w czterech sferach:

 

  1. Głód alkoholowy w sferze fizycznej (pochodzące z ciała) ,np.:

  • uczucie ssania w żołądku,
  • smak alkoholu w ustach,
  • suchość w gardle,
  • nadmierne pocenie się,
  • drżenie ciała,
  • ból głowy,
  • inne bóle,

 

  1. Głód alkoholowy w sferze emocjonalnej, np.:

  • ciągłe napięcie,
  • niepokój,
  •  lęk,
  • użalanie się,
  •  rozdrażnienie,
  • złość,
  • olbrzymia radość,
  • „huśtawka” emocji

 

  1. Głód alkoholowy w sferze umysłowej ,np.:

  •  pogorszenie pamięci,
  •  natrętne myśli
    o narkotykach, lekach, alkoholu,
  •  o uldze po wypiciu lub zażyciu,
  •  myślenie, że alkohol pomoże w rozwiązaniu problemu,
  •  przypominanie sobie przyjemnych stanów „po”
  1. Głód alkoholowy w sferze działania, czynności ,np.:

  • wywoływanie kłótni,
  • „czepianie się”,
  • niechęć do robienia czegoś co wcześniej sprawiało przyjemność,
  •  lenistwo,
  •  kontaktowanie się z osobami pijącymi, czy biorącymi,
  •  kupowanie alkoholu dla innych,
  •  trzymanie alkoholu i narkotyków w domu,
  • chodzenie do restauracji czy na spotkania gdzie pije się alkoholi bierze narkotyki