Mickiewicza 52/3, 01-650 Warszawa

Kobieta uzależniona, czyli o kobiecie na krawędzi słów kilka > Ars Vitae

Kobieta uzależniona, czyli o kobiecie na krawędzi słów kilka

Kobieta uzależniona i co z tego wynika

 

Chociaż powszechnie wiadomo, że uzależnienie od alkoholu to choroba demokratyczna.

Choroba dotykająca ludzi bez względu na przeróżne uwarunkowania, a więc także bez względu na płeć. Jaka wiec jest kobieta uzależniona?

 

O uzależnieniu kobiet mówi się coraz głośniej. Coraz bardziej otwarcie, wciąż jest to problem jakby trochę wstydliwy, tajemniczy i do końca nie odkryty.

 

Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, ze w naszej kulturze, a już szczególnie w polskich realiach kobieta a raczej wyobrażenie o niej i o roli jaką pełni ( czy może raczej jaką chcielibyśmy aby pełniła).

Nijak nie pasuje do obrazu uzależnienia ze wszystkimi stereotypami ale też i prawdą o tej chorobie.

Tymczasem kobiety piją i piły od zawsze. Tylko od stosunkowo niedawna problem ich picia wychodzi na jaw. Kobiety uzależnione na oddziałach odwykowych stanowią wcale pokaźną grupę pacjentów.

 

Kobieta uzależniona czyli kto pije alkohol ?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu picie kobiet utożsamiano z wąską grupą tzw. marginesu społecznego. Kiedy o problemie picia kobiet i o uzależnieniu kobiet zaczęto mówić coraz głośniej i wyraźniej, a w związku z tym było nieco łatwiej się do niego przyznać.

Krąg ten poszerzono o samotne gospodynie domowe. Samotne w czterech ścianach topiące smutki i frustracje nieudanych małżeństw niezrealizowania zawodowego, syndromu tzw. pustego gniazda, samotności etc.

Jeszcze później, w związku z przemianami społeczno-kulturowo-obyczajowo-ekonomicznymi krąg ten znowu się poszerzył.

Okazało się, ze piją kobiety coraz młodsze, takie które swojego życia nie spędzają w czterech ścianach, kobiety realizujące się zawodowo, zarabiające dobre pieniądze, atrakcyjne itp.

Piją i to w sposób uzależniony już nastolatki albo kobiety, które dopiero co wkroczyły w dorosłość. Nie ma grupy zawodowej, wiekowej, społecznej pań wolnej od problemu uzależnienia. Tak jak piją np. księża, piją tez i zakonnice w klasztorach.

 

Dlaczego kobiety piją?

Tak jak wspomniałem już wcześniej, do niedawna sądzono, ze kobiety pijące to grupa specyficzna. Grupa charakteryzująca się tym, że ucieczki w alkoholu szuka z powodów samotności, nieudanych małżeństw, braku realizacji ambicji zawodowych.

Oczywiście jest w tym sporo prawdy. Jednak sprowadzenie problemu uzależnienia wśród kobiet tylko do takiej grupy i tego rodzaju problemów byłoby ogromnym uproszczeniem.

  • Młoda kobieta uzależniona

Młode kobiety, wspomniane nastolatki lub niewiele od nich starsze zaczynają pić z tych samych powodów, z jakich piją ich rówieśnicy płci męskiej. Zyskania akceptacji w grupie, pokazania swojej przebojowości, twardości, tego, że w niczym ani mężczyznom, ani innym kobietom nie ustępują.

  • Samotna kobieta uzależniona

Wśród samotnych kobiet, które dużo czasu poświęcają na karierę zawodową, bywanie na imprezach suto zakrapianych alkoholem wydaje się być szczególnie atrakcyjną formą poznania „ w realu” ewentualnego partnera. Randki internetowe nie satysfakcjonują każdej kobiety.

  • Zestresowana kobieta uzależniona

Inne piją, bo nie wytrzymują presji, które często same sobie narzuciły. Presji dorównania mężczyznom na polu zawodowym. Nie radzą sobie ze stresem, oczekiwaniami otoczenia, przełożonych.

  • Zapracowana kobieta uzależniona

Jeszcze inne próbują pogodzić karierę zawodową z życiem rodzinnym i picie traktują jako nagrodę za nadmiar obowiązków. Kobiety w średnim wieku piją, kiedy ich mężowie lub partnerzy  dla zdobycia pieniędzy podejmują pracę daleko od domu. Czują się osamotnione i zaniedbywane.

  • Emerytowana kobieta uzależniona

Coraz większą grupę kobiet uzależnionych stanowią też Panie, które w ostre picie wchodzą po zakończeniu kariery zawodowej, odchowaniu dzieci, odejściu lub śmierci życiowego partnera.

Nie sposób też nie wspomnieć o jeszcze jednej charakterystycznej grupie pijących przedstawicielek płci pięknej: to żony lub partnerki alkoholików.

Kobiety które poprzez picie starają się złagodzić stres towarzyszący piciu ich mężczyzn. Czasami dokonują wyborów tyleż desperackich co kompletnie nieskutecznych : „ już lepiej żeby pił ze mną  niż ma pić poza domem”.

 

W jaki sposób kobiety piją?

Jak już wspomniałem, w związku ze zmianami kulturowymi styl picia kobiet coraz bardziej upodabnia się do picia męskiego. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż pokaźną grupę uzależnionych kobiet stanowią osoby preferujące styl picia samotniczy. W zaciszu domowych pieleszy.

Kobiety uzależnione, które swoje picie zaczynają od niewinnej lampki wina, koniaku ( rzadziej wódki lub piwa). Stopniowo ilość wypijanego alkoholu zwiększają.

Kobiety, które swoje picie starają się utrzymać w tajemnicy ( dość długo skutecznie), które swojego picia wstydzą się znacznie bardziej niż mężczyźni. Ich problem wychodzi na światło dzienne dość często przypadkowo, za to w szokujących okolicznościach.

Pamiętam jak przeczytałem, ze uzależnienie jednej z pacjentek oddziału odwykowego wyszło na jaw dopiero wtedy kiedy po zgłoszeniu się na rutynowy zabieg do szpitala. Doznała majaczenia i psychozy, gdyż wymuszona pobytem w szpitalu abstynencja była tak naprawdę przerwaniem  wielomiesięcznego alkoholowego ciągu. Inna doznała poważnych obrażeń spadając ze schodów we własnym domu przy okazji niespodziewanego napadu padaczki poalkoholowej itp. Itd.

Na przeciwległym biegunie są też już tu wspomniane młode kobiety pijące ekspresyjnie, ekspansywnie, agresywnie- w stosunku do siebie samych jak i otoczenia.

Kobiety wdające się pod wpływem alkoholu w konflikty z innymi uczestnikami alkoholowych libacji. Upijające się w przysłowiowy „sztok” ( i potrafiące podobnie jak mężczyźni) chełpić się swoimi alkoholowymi wyczynami. Kobiety prowadzące pod wpływem alkoholu pojazdy mechaniczne.

I oczywiście są też kobiety, których styl picia mieści się w szerokim wachlarzu między tymi biegunami.

 

Kobieta uzależniona, jakie ponosi konsekwencje?

Kobiety ze względu na różniącą się od męskiej fizjologię, gospodarkę hormonalną oraz inne biologiczne uwarunkowania szybciej i częściej ponoszą zdrowotne konsekwencje swojego picia.

Pijące kobiety cierpią na zaburzenia miesiączkowania. Częściej od niepijących rówieśnic zapadają na choroby nowotworowe kobiecych narządów płciowych ( nowotwór piersi, rak szyjki macicy). Pijące panie skarżą się ( skarżą się na to też ich partnerzy) na zmniejszone zainteresowanie seksem, oraz czerpią z seksu znacznie mniej przyjemności, niż mogłyby.

Częściej też od niepijących kobiet zachodzą w niechcianą ciążę. Ma to związek nie tylko ze wspomnianymi wyżej uwarunkowaniami biologicznymi, ale także ze związanym z piciem stylem życia. Pod wpływem alkoholu wiele kobiet podejmuje  nieprzemyślane decyzje o współżyciu. Często z przygodnie poznanymi mężczyznami.

Picie kobiet w ciąży to szczególnie bolesny i szokujący społecznie temat. Wiele kobiet pije w okresie ciąży, albo nie zdając sobie sprawy ze swojego stanu. Są już na takim etapie swojego picia, ze mimo świadomości ciąży przymus picia wygrywa nawet z tak silnym u kobiet instynktem macierzyńskim.

Konsekwencje  ( w związku z nieodwracalnymi szkodami fizycznymi i psychicznymi), często już na starcie zmniejszające lub wręcz odbierające szanse na normalne i satysfakcjonujące życie, dźwigają przez całą swoją egzystencje ich dzieci.

Ponieważ wiele pijących  kobiet wiąże się z pijącymi mężczyznami, poważny w ich środowisku jest tez odsetek ofiar przemocy. Nieumiejętność rozwiązania tego problemu, – problemu przemocy często tylko nakręca spiralę dalszego picia. I dalszej przemocy.

 

Dlaczego kobiety podejmują leczenie?

Podobnie jak mężczyźni zazwyczaj dopiero wtedy kiedy doświadczą konsekwencji swojego picia. Ze względu na odmienność ról życiowych często są to inne konsekwencje niż u mężczyzn.

Szczególnie dramatycznym powodem, dla którego kobiety podejmują leczenie jest sytuacja kiedy instytucje państwowe i samorządowe decydują się na interwencję z powodu zagrożenia jakie pijąca kobieta stwarza dla swoich dzieci.

Dla wielu kobiet odebranie dzieci, umieszczenie ich w ośrodku opiekuńczym, rodzinie zastępczej etc. Jest bardzo bolesnym ciosem, ale tez ciosem, który dopiero wtedy przynosi pożądane otrzeźwienie.

 

Jakie są rokowania leczących się kobiet.

Picie kobiet jest w naszym kraju zjawiskiem wciąż znacznie mniej społecznie akceptowanym od picia mężczyzn. Ma to swoje dobre strony, gdyż otoczenie często wywiera na kobiecie presję na podjęcie leczenia znacznie szybciej niż zrobiłoby o w stosunku do mężczyzny.

Mniejsza jest tolerancja na przewinienia kobiet związane z piciem, często tez w związku z tym szybciej trafiają na leczenie. Ale ten kij ma dwa końce. Po pierwsze , jak już wspomniałem kobiety dłużej trzymają swoje picie w ukryciu.

Po drugie kiedy już wstąpiły na drogę trzeźwienia wymaga się od nich więcej niż od trzeźwiejących mężczyzn.

Oczekuje się, ze kobieta szybko wróci lub podejmie się swoich tradycyjnych ról. Często kobiecie nie daje się prawa do błędów, słabości, potknięć itp. Mimo, że już nie pije, często wciąż jest stygmatyzowana w otoczeniu jako „alkoholiczka”, „wyrodna matka”, „ dziwka” etc.

Mężczyzna, który podejmuje leczenie jest często w swoim domu traktowany jak bohater, otrzymuje wiele wsparcia, otoczenie mu kibicuje. W przypadku trzeźwiejących kobiet taka postawa jest znacznie rzadziej spotykana.

Pomimo tych przeciwieństw procent kobiet, które trwają w abstynencji nie jest mniejszy niż procent trzeźwiejących panów. Być może jest to kolejny dowód na to, ze rzekomo „słaba płeć” okazuje się być w rzeczywistości silniejsza niż nam wszystkim- tak kobietom, jak i mężczyznom się wydaje.

Od strony formalnej leczenie kobiet nie różni się specjalnie od leczenia odwykowego mężczyzn. Najskuteczniejsze są grupy terapeutyczne dla uzależnionych. Są ośrodki, w których kobiety pracują w osobnych, kobiecych . Znacznie częściej wszakże trafiają do tych samych grup co mężczyźni.

Każda z tych form ma swoje plusy i minusy. Minusem jest to, że większość stanowią mężczyźni.

Z drugiej strony w grupie koedukacyjnej jest właśnie okazja żeby pokonać wyżej wymienione . Nauczyć się asertywności, stawiania granic i mówienia o swoich potrzebach. Wtedy o rzeczach trudniejszych warto rozmawiać w terapii indywidualnej uzależnień.