<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Baza wiedzy &#060; Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</title>
	<atom:link href="https://psychoterapiawawa.org.pl/category/baza-wiedzy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/category/baza-wiedzy/</link>
	<description>Terapia i leczenie uzależnień</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Oct 2025 13:26:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.3</generator>

<image>
	<url>https://psychoterapiawawa.org.pl/wp-content/uploads/2018/03/ico-78x75.png</url>
	<title>Baza wiedzy &#060; Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</title>
	<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/category/baza-wiedzy/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jak odmawiać picia alkoholu i brania narkotyków?</title>
		<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/jak-odmawiac-picia-alkoholu-i-brania-narkotykow/</link>
					<comments>https://psychoterapiawawa.org.pl/jak-odmawiac-picia-alkoholu-i-brania-narkotykow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ZarzadzanieArs]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Oct 2025 13:21:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychoterapiawawa.org.pl/?p=4920</guid>

					<description><![CDATA[<p>ASERTYWNOŚĆ W UZALEŻNIENIU W poniższym artykule zajmiemy się tym jak odmawiać picia alkoholu i brania narkotyków. Jest to bardzo ważny aspekt na drodze do trzeźwości. Dużo mówi się o tym, że uzależnienie to choroba uczuć. Osoby uzależnione mają trudność z ich wyrażaniem, nazywaniem, a także samym ich czuciem (doświadczaniem). Dla alkoholika czy narkomana problematyczne jest [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/jak-odmawiac-picia-alkoholu-i-brania-narkotykow/">Jak odmawiać picia alkoholu i brania narkotyków?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h1><strong>ASERTYWNOŚĆ W UZALEŻNIENIU</strong></h1>
<p>W poniższym artykule zajmiemy się tym jak odmawiać picia alkoholu i brania narkotyków. Jest to bardzo ważny aspekt na drodze do trzeźwości.</p>
<p>Dużo mówi się o tym, że uzależnienie to choroba uczuć. Osoby uzależnione mają trudność z ich wyrażaniem, nazywaniem, a także samym ich czuciem (doświadczaniem).</p>
<p>Dla alkoholika czy narkomana problematyczne jest przeżywanie nieprzyjemnych stanów emocjonalnych. Doświadczany wtedy dyskomfort „łagodzony” jest alkoholem lub narkotykami.</p>
<p>Wszystko po to, aby nie czuć lub czuć mniej intensywnie. Taki rodzaj znieczulenia ma szereg konsekwencji. Jedną z poważniejszych jest regularne odcinanie się od emocji, które są dla nas – ludzi – ważnym kompasem.</p>
<p><strong> </strong></p>
<h5><strong>Emocje to informacja. Informacja o nas, o tym jak wpływa na nas kontakt z ludźmi i ze światem. Zamknięcie dostępu do tych informacji zniekształca i blokuje swobodne funkcjonowanie.</strong></h5>
<h5><strong> Zahamowane jest pełne wyrażanie siebie, ponieważ przez brak dostępu do emocji, zahamowany jest dostęp do potrzeb. </strong></h5>
<h5><strong>Jeśli nie docieramy do swoich potrzeb, nie jesteśmy w stanie też poczuć naszych granic. A jeśli ich nie czujemy, asertywność nie istnieje.</strong></h5>
<h5></h5>
<p>Potrzeby wynikają z doświadczanych emocji. Wyznaczanie granic, odmawianie, chronienie swojego terytorium – czyli szeroko pojęta asertywność – ma szansę zadziałać wtedy, kiedy czujemy siebie i swoje emocje.</p>
<p>To dzięki złości jesteśmy w stanie zadziałać w ochronie siebie, poczuć swoją granicę i ją ochronić. Powiedzieć stanowcze NIE. Dla osób uzależnionych to szczególnie ważna umiejętność, której nie można pominąć w drodze trzeźwienia.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong>JAK ODMAWIAĆ PICIA ALKOHOLU I BRANIA NARKOTYKÓW? ASERTYWNIE</strong></h2>
<p><strong> </strong></p>
<h3><strong>DLACZEGO ASERTYWNOŚĆ JEST WAŻNA W TRZEŹWIENIU?</strong></h3>
<p>Osoby uzależnione mają trudność w radzeniu sobie ze złością. Blokują dostęp do jej przeżywania, przez co również trudno jest im asertywnie stawiać granice.</p>
<p>Często nie czują, kiedy ktoś przekracza ich psychiczne terytorium – są uległe lub reagują po czasie ze zdwojoną siłą (wybuchami złości).</p>
<p>Asertywna postawa jest trudna do „złapania” właśnie dlatego, że osoby uzależnione mają trudność z regulacją emocji. Reagują nadmiarowo lub zduszają uczucia. Przez co albo są nadmiernie dopasowane, a na drugim krańcu – agresywne.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Trenowanie asertywności jest szczególnie ważne u osób uzależnionych ze względu na uczenie się kontaktowania ze swoimi emocjami, potrzebami i wyrażaniem ich w relacjach. </strong></p>
<h5><strong>Asertywność w relacji to komunikat: „przekraczasz moją granicę, nie rób tego”. Dbanie o swoje granice to ważny krok w uzyskaniu stabilności psychicznej i harmonii w kontaktach międzyludzkich. </strong></h5>
<p><strong>Dążenie do tych celów wzmacnia szansę na dobre, trzeźwe życie.</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Asertywność to komunikacja wprost i wyrażanie siebie. Dla osób uzależnionych jest to niezwykle leczące działanie.</p>
<p>Alkoholicy i narkomani to osoby, które tłumią w sobie różne rzeczy, gromadzą trudne emocje i doświadczenia. To gromadzenie prowadzi najczęściej do sięgnięcia po substancje czy alkohol.</p>
<p>Osoba uzależniona ma trudność z powiedzeniem „nie”. Zgadza się na rzeczy, których nie chce robić lub przyzwala na to, by inni przekraczali jej granice. Powstający w ten sposób dyskomfort odkłada się w środku – w emocjach, w ciele. Narastający, niczym śnieżna kula, wpycha w ręce nałogu.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Nauka asertywności to trening wyrażania siebie. To pozwalanie sobie na swobodny przepływ emocji, nazywania płynących z nich potrzeb. </strong></p>
<p><strong>Asertywna postawa wpływa na poczucie większej sprawczości w życiu, wzrost szacunku do siebie, wzmocnienie poczucia własnej wartości. Wszystkie te rzeczy wspierają proces trzeźwienia i wpływają na długofalowe, dobre efekty.</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<h2><strong>JAK  ODMAWIAĆ PICIA ALKOHOLU I BRANIA NARKOTYKÓW  W SPOSÓB SUTECZNY</strong></h2>
<p>Już wiadomo, że asertywność wspomaga trzeźwienie. To zdrowa forma regulacji i wyrażania emocji. Jest to też ważny element wzmacniania samej abstynencji – w kontekście odmawiania picia alkoholu czy zażywania narkotyków.</p>
<p>Osoby uzależnione są narażone na szereg wyzwalaczy. Często otoczenie nie rozumie ich decyzji o abstynencji. Osoby ze środowiska przekonują i namawiają do np. „wypicia tylko jednego piwa”. Bez umiejętności asertywnego działania trudno radzić sobie w trzeźwieniu. Na szczęście, można się asertywności nauczyć.</p>
<p>A będąc osobą uzależnioną – jest to niemal niezbędny etap do przejścia.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>Asertywność nie jest czymś, z czym się rodzimy. Nie jest to cecha, a umiejętność, którą (na szczęście!) można (wy)trenować. </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<h3>Jak ćwiczyć mięsień asertywności w obszarze odmawiania picia alkoholu i brania narkotyków?</h3>
<p>&nbsp;</p>
<ul>
<li><strong>powiedz NIE</strong> – to krótkie słowo odcina rozmówcę od dalszej dyskusji; nie musisz się tłumaczyć, dlaczego nie pijesz, jeśli nie chcesz – wystarczy powiedzieć NIE PIJĘ, stanowczo i pewnie;</li>
<li><strong>określ, CZEGO NIE ZROBISZ </strong>– powiedz krótko i stanowczo, czego odmawiasz (<em>„nie będę pił”, „nie chcę w tym uczestniczyć”, „nie, nie będę polewał alkoholu</em>”);</li>
<li><strong>zaproponuj ALTERNATYWĘ </strong>– powiedz, co możesz zrobić zamiast tego, co ci proponują – np. możesz wypić coś innego, inaczej spędzić czas, wyjść w inne miejsce <em>(„nie, nie będę pił alkoholu, ale chętnie napiję się wody”, „nie, nie pójdę z wami do baru na piwo, ale chętnie pójdę na kawę”);</em></li>
<li><strong>KONSEKWENCJA </strong>– jeśli ktoś cię nie słyszy, pomimo twojej odmowy, <strong>domagaj się zmiany zachowania</strong> – kiedy czujesz ciągłą presję, poproś, aby więcej nie proponowano ci alkoholu (np. <strong><em>„jeśli chcesz, abyśmy byli w dobrej relacji, nie namawiaj mnie więcej na picie” lub „powtarzałem ci już, że nie piję, uszanuj to i nie proponuj mi więcej alkoholu”);</em></strong></li>
<li>
<h6><strong>ZMIANA TEMATU –</strong> po rozmowie zmień temat, np. <em>„nie, dziękuję, nie piję. a co u ciebie? długo się nie widzieliśmy…”;</em></h6>
</li>
<li><strong>NIE TŁUMACZ SIĘ –</strong> unikaj wszelkich wymówek i tłumaczeń; ludzie często mają kłopot z komunikacją wprost i asertywną postawą – obawiają się odmówić. Szukają pretekstów tj. branie leków, jazda samochodem itp. Niestety te wymówki bardzo łatwo „wytrącić” z rękawa. Poza tym, używanie takich wymówek nie wspiera trzeźwienia – jeśli chcesz trzeźwieć naprawdę, ćwicz stawianie granic. Powiedzenie, NIE PIJĘ, powinno być wystarczającym powodem dla twojego rozmówcy, a jeśli nie jest – użyj metody zdartej płyty;</li>
<li><strong>metoda ZDARTEJ PŁYTY</strong> – jeśli ktoś nie reaguje na twoje NIE, skutecznie powtarzaj to samo; jeśli ktoś nadal nie słyszy i nie przyjmuje twojej odmowy – po prostu odejdź;</li>
<li><strong>technika JESTEM SŁONIEM</strong> – kiedy odmawiasz, zwolnij tempo, mów powoli, ale pewnie i stanowczo, utrzymuj kontakt wzrokowy, zachowaj statyczną postawę ciała (nogi stabilnie na podłożu, podniesione ramiona i głowa);</li>
<li><strong>asertywne SŁOWA</strong> – w odmowie używaj stanowczych słów, które wychodzą z komunikatu JA; unikaj stwierdzeń „nie mogę” – przecież możesz, tylko z jakiegoś powodu nie chcesz.</li>
<li>Stwierdzenia, które wzmacniają asertywną postawę to: <strong><em>CHCĘ, WOLĘ, WYBIERAM, DECYDUJĘ, POSTANOWIŁEM, MAM TAKĄ ZASADĘ, TO DLA MNIE WAŻNE</em></strong> Używając tych komunikatów, dajesz stanowczo znać o swojej decyzji.</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/jak-odmawiac-picia-alkoholu-i-brania-narkotykow/">Jak odmawiać picia alkoholu i brania narkotyków?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiawawa.org.pl/jak-odmawiac-picia-alkoholu-i-brania-narkotykow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>HALT &#8211; PROGRAM DLA UZALEŻNIONYCH</title>
		<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/halt-program-dla-uzaleznionych/</link>
					<comments>https://psychoterapiawawa.org.pl/halt-program-dla-uzaleznionych/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ZarzadzanieArs]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Jun 2024 11:09:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychoterapiawawa.org.pl/?p=4886</guid>

					<description><![CDATA[<p>Program dla uzależnionych HALT to jedno z najstarszych i najskuteczniejszych narzędzi pomocnych w wychodzeniu z uzależnienia. Terapia uzależnień pomaga motywować do zmiany w obszarze używania substancji oraz utrzymywać abstynencję. Przede wszystkim jednak wspiera wprowadzanie głębszych zmian związanych z funkcjonowaniem w trzeźwym życiu. Psychoterapia pozwala na pracę w obszarze relacji, przeżywania i wyrażania emocji, wzmacniania swojej [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/halt-program-dla-uzaleznionych/">HALT &#8211; PROGRAM DLA UZALEŻNIONYCH</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Program dla uzależnionych HALT to jedno z najstarszych i najskuteczniejszych narzędzi pomocnych w wychodzeniu z uzależnienia.</p>
<p>Terapia uzależnień pomaga motywować do zmiany w obszarze używania substancji oraz utrzymywać abstynencję. Przede wszystkim jednak wspiera wprowadzanie głębszych zmian związanych z funkcjonowaniem w trzeźwym życiu.</p>
<p>Psychoterapia pozwala na pracę w obszarze relacji, przeżywania i wyrażania emocji, wzmacniania swojej samooceny, a także dbania o siebie. Szczególnie ważnym obszarem jest troska o swoje emocje, samopoczucie psychiczne i fizyczne.</p>
<h3><strong>W utrzymywaniu dobrostanu w różnych sferach życia pomocny jest PROGRAM HALT.</strong></h3>
<p><strong><em> </em></strong></p>
<h1><strong>Czym jest HALT – program dla uzależnionych?</strong></h1>
<p>Program HALT pomaga trzeźwiejącym osobom uzależnionym obserwować siebie w codziennym funkcjonowaniu. Pozwala zmniejszać ryzyko pojawiania się silnego głodu substancji, a także nawrotu choroby.</p>
<p><strong>Słowo HALT to skrót od pierwszych liter słów: </strong></p>
<p><strong>H – hungry (głodny), </strong></p>
<p><strong>A – angry (zły), </strong></p>
<p><strong>L – lonely (samotny), </strong></p>
<p><strong>T – tired (zmęczony).</strong></p>
<p>HALT – program dla uzależnionych zakłada, aby osoba uzależniona była uważna na te cztery sfery swojego funkcjonowania – co poniżej opisane jest bardziej szczegółowo.</p>
<p>Będąc osobą uzależnioną, ważne jest obserwowanie siebie i zaspokajanie potrzeb w tych obszarach, aby nie doprowadzić do nagromadzenia napięcia czy frustracji.</p>
<p><strong> </strong></p>
<h2><strong>Jak HALT – program dla uzależnionych wspiera trzeźwienie?</strong></h2>
<p>Program HALT został stworzony przez trzeźwiejące osoby uzależnione i przyjął się w świecie terapii ze względu na jego skuteczność.</p>
<h5><strong>Istotą stosowania programu jest bieżąca obserwacja siebie i swoich wewnętrznych stanów, a także profilaktyka frustracji w obszarze najbardziej podstawowych ludzkich potrzeb. </strong></h5>
<h5><strong>HALT znaczy „STOP, zatrzymaj się i sprawdź, czego ci brakuje”. </strong></h5>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong>H</strong>UNGRY – GŁODNY</h2>
<p>Program HALT zwraca uwagę na jedną z najbardziej podstawowych potrzeb ludzkich – jedzenie.</p>
<p>Regularne spożywanie posiłków i niedoprowadzanie do sytuacji wygłodzenia się to bardzo ważny aspekt w przypadku osób uzależnionych. Stan głodu jest bowiem połączony często ze zjawiskiem głodu substancji.</p>
<h4><strong>Kiedy osoba uzależniona zaniedbuje swój system posiłków, wzrasta ryzyko wystąpienia głodu alkoholowego czy narkotykowego. </strong></h4>
<h4><strong>Głód „jedzeniowy” powoduje też często nieprzyjemne odczucia – napięcie czy złość. Uczucie ssania w żołądku rodzi napięcie, które u osoby uzależnionej może narodzić chęć złagodzenia go poprzez sięgnięcie po alkohol czy narkotyki.</strong></h4>
<h4><strong>HALT – program dla uzależnionych, dba zatem o profilaktykę głodu substancji. Zawarta jest w nim także troska o zdrowy tryb życia.</strong></h4>
<p>Regularne posiłki to zdrowy nawyk, który pomaga w procesie trzeźwienia dbać o swój stan psychofizyczny. Ważne jest także unikanie nadmiaru niektórych substancji w diecie &#8211; kofeiny, słodyczy czy napojów energetyzujących.</p>
<p>Mogą one pobudzać nadmiernie pracę mózgu, potęgując doświadczane napięcie czy zmęczenie. Należy pamiętać, że trzeźwienie to nie tylko abstynencja, ale także wprowadzanie dobrych dla naszego ciała i umysłu nawyków.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong>A</strong>NGRY – ZŁY</h2>
<p>Wiele osób rozumie obszar złości w HALT jako komunikat „nie bądź zły”. Jeśli jednak tak interpretujemy HALT, z góry jesteśmy na przegranej pozycji. Nie da się bowiem nie czuć złości, unikać jej doświadczania w życiu. Niektóre sytuacje będą wzbudzać w nas frustrację, złość, a nawet gniew.</p>
<h4><strong>To, co chce nam przekazać program HALT, to komunikat: „obserwuj swoją złość, doświadczaj jej, wyrażaj ją na bieżąco”.</strong></h4>
<h4><strong>Dbanie o swoją złość to nie odcinanie jej, czy niedopuszczanie, aby się pojawiła. Troszczenie się o swoją złość to przede wszystkim zauważanie jej w ciele i zauważanie już wtedy, kiedy nie zdąży jeszcze narosnąć.</strong></h4>
<p>Kluczem jest samoobserwacja sprawiająca, że można ją namierzyć, poczuć, a także zastanowić się, gdzie jest jej źródło. Kolejnym krokiem to próba wyrażenia złości, w przeciwieństwie do jej tłumienia za pomocą różnych form.</p>
<h4><strong>Osoby uzależnione mają skłonność do „kiszenia” swoich emocji. Odcinanie się od nich sprawia, że zostają stłumione i skumulowane, po czym wybuchają przy najmniejszym bodźcu. Złość potrzebuje zatem odpowiedniej obsługi – a przede wszystkim, bycia widzianą i „poczutą”. </strong></h4>
<p>Złość pojawia się wtedy, kiedy ktoś przekracza nasze granice, nasze potrzeby są sfrustrowane, lub nawet przy zwykłym zmęczeniu.</p>
<p>Program HALT przypomina osobom uzależnionym, aby mieć uważność na swoją złość i nie wypierać się jej. Należy podchodzić do niej z czułością i sprawdzać, co nam chce przekazać. Pozwala nam realizować nasze potrzeby i podtrzymywać dobrostan, co jest niezwykle ważne w procesie trzeźwienia.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong>L</strong>ONELY – SAMOTNY</h2>
<p>Bycie samemu to ważny czas w ciągu dnia, podczas któremu można zająć się sobą i odpocząć od bodźców ze świata.</p>
<p>Kiedy jednak rozrasta się on nadmiernie, może spowodować wycofywanie się z relacji. Samotność to jeden z czynników, który u osób uzależnionych może prowadzić do pojawienia się głodu substancji czy nawrotu.</p>
<p>Poczucie osamotnienia i izolacja od najbliższych sprawia, że osoba uzależniona zamyka się w swoim świecie, który nierzadko przybiera ciemne barwy. Stamtąd już całkiem niedaleko do sięgnięcia po alkohol czy narkotyki.</p>
<p><strong>W procesie trzeźwienia bardzo ważne jest tworzenie sieci wsparcia, bliskich relacji. Osoby uzależnione mogą tworzyć je zarówno w grupach wsparcia (mitingi AA/NA), w psychoterapii uzależnienia (indywidualnej, grupowej), ale także w kręgu najbliższych. </strong></p>
<p>Budowanie bliskich więzi to jeden z czynników chroniących przed nawrotem uzależnienia. Kiedy jesteśmy blisko z innymi, możemy czuć się bezpiecznie, zostać wysłuchani.</p>
<p>Trzeźwienie to bycie w kontakcie ze sobą, ale także budowanie zdrowych relacji z bliskimi. To również sięganie po pomoc, wzajemne wspieranie i doświadczanie kojącej obecności – niekiedy nawet bez słów.</p>
<h2><strong>T</strong>IRED – ZMĘCZONY</h2>
<p>Zdarza się, że trzeźwiejące osoby uzależnione zastępują alkohol innymi aktywnościami, często ponad swoje siły i wytrzymałość. Zanurzają się bez opamiętania w wir pracy, ćwiczeń fizycznych, spotkań z ludźmi.</p>
<p>Poprzez nadmiernie angażujące aktywności tracą siebie z oczu, a co za tym idzie – swoje emocje i potrzeby.</p>
<h4><strong>Życie na wysokich obrotach bez możliwości odpoczynku to krótka droga do nawrotu uzależnienia.</strong></h4>
<h4><strong>Niedobór snu, ból ciała czy napięcie związane z przemęczeniem zwiększa ryzyko pojawienia się głodu substancji i powrotem do używania. Dbanie o wypoczynek to jedna z najważniejszych sfer w trzeźwieniu. </strong></h4>
<p>Proces zdrowienia wymaga zatrzymania się w pędzie życia i pozwolenia sobie na chwilę relaksu.</p>
<p>Nieustanne przekraczanie siebie, swoich możliwości energetycznych, poznawczych i emocjonalnych prowadzi do utknięcia w procesie trzeźwienia – to nadal autodestrukcja.</p>
<p>Odpoczynek i regularne dbanie o momenty wytchnienia świadczy o zdrowieniu. Spowolnienie tempa życia, zauważanie swoich emocji, potrzeb i granic jest niezbędne do uznania swojego niepicia za coś więcej, niż tylko abstynencja.</p>
<p>Proces trzeźwienia to widzenie siebie jako coś więcej, niż tylko użytkowe ciało. To widzenie siebie jako osobę, która zasługuje na dobre traktowanie, codzienne pielęgnowanie ciała, duszy i głowy.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Jak uczyć się HALT- u?</h2>
<p>Program HALT wymaga treningu, jak każdy mięsień, zanim stanie się mocny.</p>
<p>Możesz na co dzień starać się obejmować świadomością powyższe sfery życia. Pomaga w tym również <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/cele-i-efekty-terapii-uzaleznien-ars-vitae-warszawa/">terapia uzależnień</a>.</p>
<p>W trakcie psychoterapii proces dbania o siebie wspiera grupa terapeutyczna czy psychoterapeuta – a to dodatkowe oczy, w których możesz się przeglądać, aby nie wypaść z leczącego toru.</p>
<blockquote><p><a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/zespol/">Znajdź terapeutę uzleżnień w Warszawie</a></p></blockquote>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/halt-program-dla-uzaleznionych/">HALT &#8211; PROGRAM DLA UZALEŻNIONYCH</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiawawa.org.pl/halt-program-dla-uzaleznionych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>UZALEŻNIONY UMYSŁ</title>
		<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/uzalezniony-umysl/</link>
					<comments>https://psychoterapiawawa.org.pl/uzalezniony-umysl/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ZarzadzanieArs]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Oct 2023 09:31:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychoterapiawawa.org.pl/?p=4871</guid>

					<description><![CDATA[<p>Uzależniony umysł i nałogowy styl życia jest wtedy, gdy człowiek  poszukuje czegoś, co znajduje się poza nim a co przynosi mu  cierpienie i wewnętrzny konflikt. Tak funkcjonuje ktoś, czyj sposób myślenia i wszystkie działania wywodzą się z lęku. Lęk podsyca uzależnioną osobowość bez względu na to, czy dana osoba ma tego świadomość, czy też nie. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/uzalezniony-umysl/">UZALEŻNIONY UMYSŁ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Uzależniony umysł i nałogowy styl życia jest wtedy, gdy człowiek  poszukuje czegoś, co znajduje się poza nim a co przynosi mu  cierpienie i wewnętrzny konflikt. Tak funkcjonuje ktoś, czyj sposób myślenia i wszystkie działania wywodzą się z lęku. Lęk podsyca uzależnioną osobowość bez względu na to, czy dana osoba ma tego świadomość, czy też nie. Lęk wzmacniany jest przez wstyd i poczucie winy.</p>
<p>Te destrukcyjne i bolesne stany emocjonalne sprawiają, że człowiek doświadcza uczucia pustki i zagubienia. Szuka szczęścia w ludziach, miejscach, działaniach, dobrach materialnych. Pogoń za czymś, co znajduje się poza nim to pierwszy krok do uzależnienia.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h1>Kiedy „rodzi” się uzależniony umysł?</h1>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zwykle poczucie niespełnienia i smutku zaczyna się w dzieciństwie lub wczesnej młodości. W wielu rodzinach nigdy nie rozmawia się o uczuciach, co sprawia, że ich członkowie coraz bardziej oddalają się od siebie.</p>
<p>Człowiek, który czuje się zraniony często uzależnia swoje wybory od potencjalnych zachowań innych ludzi. To z kolei sprawia, że coraz bardziej oddala się od samego siebie i nie czuje się odpowiedzialny za swoje samopoczucie za to czuje się coraz bardziej niekompletny.</p>
<p>Nasza współczesna kultura promuje nieustannie nalogowy styl życia. Twórcy reklam prześcigają się w coraz bardziej wyrafinowanych sposobach udowodnienia człowiekowi, że bez takiego czy innego produktu nigdy nie będzie szczęśliwy, zadowolony, spokojny itp. To wzmaga przekonania poszczególnych osób, że poszukiwanie szczęścia jest sprawą normalną.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Czy człowiek może być szczęśliwy?</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Większość ludzi uważa, że nieprawdą jest, że człowiek może być szczęśliwy kiedy tylko zechce. Głoszą oni poglądy, że na niektóre sytuacje nie mamy wpływu a wówczas bycie rozgniewanym czy nieszczęśliwym jest jak najbardziej normalne.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Czy jednak można zmienić poglądy z dnia na dzień i natychmiast zmienić swoje samopoczucie? Niestety nie. Ludzki umysł posiada naturalną umiejętność odwracania uwagi od istotnych problemów.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Mechanizmy obronne a uzależniony umysł.</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zostaliśmy przez naturę wyposażeni w tzw. mechanizmy obronne. Można je określić jako nieświadome sposoby redukowania bolesnych uczuć jak np. lęk. Pozwalają one bez zmieniania sytuacji, która te uczucia wywołuje, poczuć ulgę.</p>
<p>Stosowanie mechanizmów obronnch pomaga radzić sobie ze stresem ale szybko wchodzi w nawyk, gdyż redukcja napięcia jest bardzo atrakcyjna. Człowiek, który nadmiernie polega na mechanizmach obronnych, izoluje się od innych oraz ma zniekształcone postrzeganie otoczenia.</p>
<p>Jednym z tych mechanizmów jest zaprzeczanie. Uzależniony umysł posługuje się zaprzeczaniem i negacją dla własnych korzyści. Osoba patrząca z boku może zastanawiać się, jak można nie widzieć tak oczywistych rzeczy. No ale przecież to właśnie zaprzecznie jest istotą uzależnienia.</p>
<p>Negowanie rzeczywistości umacnia w irracjonalych schematach myślenia i powoduje dalszą eskalację uzależnienia. Proces zaprzeczania jest złożony i nie polega wyłącznie na negowaniu nałogowych zachowań. Sięga wgłąb osobowości człowieka i zaprzecza jego wewnętrznej pełni. Taki człowiek nie jest w stanie przyjąć, że niczego mu nie brakuje a miłość jest w zasięgu jego ręki.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Jak działa uzależniony umysł i uzależniona osobowość?</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Uzależniona osobowość działa w sposób bardzo pokrętny i jednym z jego przejawów jest myślenie, że usuwając poczucie winy ze świadomości można całkowicie się od niego uwolnić. Ponieważ jednak zaprzeczanie bierze się ze strachu, więc paradoksalnie go wzmacnia. Można powiedzieć, że poczucie winy i strach zżera taką osobę od środka.</p>
<p>Kolejnym sposobem na &#8222;uciszenie&#8221; poczucia winy i kolejnym mechanizmem obronnym jest projekcja. Polega ona na podświadomym przenoszeniu własnego poczucia winy na innego człowieka, co ma sprawić, że dana osoba się od niego uwolni.</p>
<p>Zwykle ludzie już w dzieciństwie uczą się przerzucać na innych winę za swoje zachowania. Potem też utrwalają nawyk obwiniania innych za swoje samopoczucie (a więc także uczucia i emocje). Zwrot skierowany do drugiej osoby: &#8222;denerwujesz mnie&#8221; jest traktowany jako norma.</p>
<p>Niestety przekonanie, że w ten sposób można na trwałe uwolnić się od poczucia winy jest fałszywe – ono się wzmacnia. Mechanizm projekcji uniemożliwia uważne przyjrzenie się przyczynie problemów czyli uzależnionej osobowości.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Kogo dotyczy uzależniona osobowość?</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Uzależniona osobowość dotyczy nie tylko osób, które są uzależnione od różnych środków lub czynności (hazard, gry komputerowe, zakupy itd) ale także osób współuzależnionych.</p>
<p>Często taka osoba pyta terapeutę: co mam zrobić żeby on się zmienił, żeby zaczął zachowywać się inaczej? Twierdzi, że jest przemęczona, zestresowana, wściekła i tylko zmiana zachowania drugiej osoby może to zmienić. Taka osoba mówi: &#8222;ja nie mam sobie nic do zarzucenia, to jego wina, że jestem u kresu sił&#8221;.</p>
<p>To tak nie działa. Każdy kto chce poczuć spokój i szczęście, musi nauczyć się odnajdywać je w sobie. Wewnętrzny spokój musi pochodzić z wewnątrz.</p>
<p>Trzeba pamiętać, że umysł człowieka nie jest w stanie służyć dwóm celom. Jeśli ktoś pielęgnuje w sobie urazę w związku z wydarzeniami z przeszłości, to nie doświadczy spokoju i szczęśćia. Myślenie oparte na strachu jest związane z przekonaniem, że nie zasługuje na miłość bezwarunkową.</p>
<p>Być może ktoś w przeszłości słyszał teksty: &#8222;będę cię kochał, jeśli zrobisz to czy tamto&#8221;. Bardzo się starał ale nigdy nie odczuwał tej bezwarunkowej miłości i coraz bardziej był przekonany, że nie zasługuje.  Taka osoba latami ukrywa prawdę o swoim wstydzie, który wypływa z przekonania o tym, że nie zasługuje na miłość.</p>
<p>Boi się obnażać przed innymi swoje uczucia i myśli. Jest prazekonana o tym, że zostanie odrzucona, gdy tylko ktoś pozna prawdę. A jednak chcąc osiągnąć szczęście, trzeba uwolnić się od potrzeby skrywania swego prawdziwego ja.</p>
<p>przeczytaj też: <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/alkoholizm-uzaleznienie-dlaczego-sie-uzalezniamy-ars-vitae-terapia/">Dlaczeczego się uzależniamy?</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Jak zmieniać uzależniony umysł?</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Bardzo ważnym elementem zdrowienia jest zaniechanie zasilania poczucia winy i wstydu poprzez nieustanne powracanie do przeszłości, gdyż takie myślenie podsyca wciąż tlący się gniew.</p>
<p>Gdy człowiek skupia się na teraźniejszości, radykalnie zmienia się jego zdolność postrzegania rzeczywistości. Ma szansę spojrzeć na siebie w nowym świetle. Jego poczucie własnej wartości przestaje podlegać ocenie a w jego umyśle zaczyna gościć spokój. W związku z tym zachowania takiej osoby także szybko ulegają zmianie.</p>
<p>Ktoś, kto skupia się na chwili obecnej, otwiera się na nowe możliwości i przestaje zauważać przeszkody. Myśli i działa z większą wydajnością niż wtedy, gdy skupia się na negatywnych myślach, czy obrazach z przeszłości.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Jak zacząć się uczyć wyzwalania z lęku i wstydu ?</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jak  rozpocząć drogę ku odnajdywaniu własnego szczęścia? Pierwszym krokiem jest nauka skupiania się na oddechu. Postaraj się skupić całą swoją uwagę na oddechu. Na tym jak wciągasz i wypuszczasz powietrze. Oddech powinien być naturalny, chociaż najlepiej jeśli oddech dochodzi aż do przepony. Wtedy cała klatka piersiowa i brzuch biorą udział w oddychaniu a cialo się rozluźnia.</p>
<p>Koniecznym warunkiem do osiągnięćia pełni szczęścia jest akceptacja siebie. Wiele osób uważa, że jest to prawie niemożliwe. Wszyscy staramy się ukryć w swej podświadomości to co paskudne, szpetne, niezgodne z kodeksem moralnym.</p>
<p>Nie mówimy o tym głośno ale wiemy, że ten brud itnieje, staramy się więc pogrzebać go jak najgłębiej. Nie mamy odwagi się z nim zmierzyć.</p>
<p>Jednak to, co pogrzebane nie jest martwe. Wciąż żyje i wywiera na nas większy wpływ niż otwarcie chcemy to przyznać. Ale bezwarunkowa akceptacja siebie z całym tym bagażem jest niezbędna. Dopiero potem można podążać drogą ku całkowitemu uzdrowieniu.</p>
<p>Wtedy człowiek zaczyna ze zdumieniem dostrzegać, że jego życie się zmienia na lepsze. Zmieniają się relacje międzyludzkie, bo zmienia się jego sposób myślenia.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Lao Tze – chiński filozof z XVI w.</p>
<p>Mówił:</p>
<blockquote><p>Uważaj na swoje myśli – stają się słowami</p>
<p>Uważaj na swoje słowa – stają się czynami</p>
<p>Uważaj na swoje czyny &#8211; stają się nawykami</p>
<p>Uważaj na swoje nawyki &#8211; stają się twoim charakterem</p>
<p>Uważaj na swój charakter – staje się twoim losem</p></blockquote>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/uzalezniony-umysl/">UZALEŻNIONY UMYSŁ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiawawa.org.pl/uzalezniony-umysl/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dobry terapeuta uzależnień a &#8221; Dobry Pacjent&#8221;</title>
		<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/dobry-terapeuta-uzaleznien-a-dobry-pacjent/</link>
					<comments>https://psychoterapiawawa.org.pl/dobry-terapeuta-uzaleznien-a-dobry-pacjent/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ZarzadzanieArs]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 May 2022 12:50:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychoterapiawawa.org.pl/?p=4833</guid>

					<description><![CDATA[<p>TERAPIA JAKO WZAJEMNA WYMIANA MIĘDZY TERAPEUTĄ A PACJENTEM Dobry terapeuta uzależnień a „Dobry pacjent, to raczej przewrotny tytuł artykułu. A czego dotyczy, ano: Proces terapeutyczny to wspólna wędrówka terapeuty i pacjenta. Jest to szczególna podróż, ponieważ odwiedzane w niej miejsca początkowo są często ciemne, mroczne i bolesne. Psychoterapeuta uzależnień często spotyka się z pacjentem, kiedy [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/dobry-terapeuta-uzaleznien-a-dobry-pacjent/">Dobry terapeuta uzależnień a &#8221; Dobry Pacjent&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h2><strong><em>TERAPIA JAKO WZAJEMNA WYMIANA MIĘDZY TERAPEUTĄ A PACJENTEM</em></strong></h2>
<p><a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/bartlomiej-pierozek-terapeuta-uzaleznien/">Dobry terapeuta uzależnień</a> a „Dobry pacjent, to raczej przewrotny tytuł artykułu. A czego dotyczy, ano: Proces terapeutyczny to wspólna wędrówka terapeuty i pacjenta. Jest to szczególna podróż, ponieważ odwiedzane w niej miejsca początkowo są często ciemne, mroczne i bolesne. Psychoterapeuta uzależnień często spotyka się z pacjentem, kiedy ten dopiero staje na nogi, próbuje się odnaleźć w swoim życiu, zatrzymać koło destrukcji. Wędrówka terapeutyczna ma swój cel określony przez pacjenta, a także swoją dynamikę, określone etapy, postępy i utknięcia. Na zakończony sukcesem proces terapeutyczny wpływ mają obie strony- zarówno terapeuta, jak i pacjent. Jakie ich cechy i zachowania wzmacniają prawdopodobieństwo udanej terapii?</p>
<p>&nbsp;</p>
<h1><strong><em>DOBRY TERAPEUTA UZALEŻNIEŃ &#8211; CECHY I UMIEJĘTNOŚCI</em></strong></h1>
<p>Terapeuta to towarzysz podróży pacjenta. Ktoś, kto zagląda z pacjentem do jego mrocznych, dawno nieodwiedzanych miejsc, ale także wspólnie odkrywa jego zasoby i wartości. Pomaga nazywać emocje, potrzeby i wspierać ich realizację. Wzmacnia jego motywację, wspiera samorozwój i udrażnia drogę do jak najpełniejszego stawania się sobą.</p>
<h4><strong> </strong><strong>Dobry terapeuta uzależnień cechuje się empatią, akceptacją i autentycznością. Jest uważny, zaangażowany i obecny. Aktywnie słucha i reaguje na przeżycia pacjenta, które pojawiają się w przestrzeni terapeutycznej. </strong></h4>
<p>Empatyczny terapeuta uzależnień potrafi wejść w świat pacjenta i zanurzyć się w jego przeżycia, zrozumieć je. Empatia to jeden z czynników leczących w psychoterapii- doświadczanie jej ułatwia proces zmiany, pomaga uwalniać się od cierpienia w samotności. Również akceptacja jest istotną cechą terapeuty. Terapeuta akceptujący przyjmuje pacjenta takiego, jakim jest, z całym bagażem jego doświadczeń i przeżyć. Nie ocenia, nie krytykuje, nie zajmuje stanowiska. Stara się wejść w jego buty i przyjąć jego doświadczenie w pełni- zarówno zasoby pacjenta, jak i jego deficyty, braki, trudności.</p>
<h4><strong>Dobry terapeuta uzależnień jest autentyczny- nikogo nie udaje, a raczej jest blisko pacjenta, w leczącej otwartości. Autentyczne reakcje pomagają tworzyć klimat bezpieczeństwa, ale także budować relację terapeutyczną. </strong></h4>
<p><strong> </strong>Istotne jest, aby terapeuta był uważny i posiadał umiejętność aktywnego słuchania. Nie tylko słyszał, co mówi pacjent, ale zauważał istotne znaczenia wnoszonych przez pacjenta treści. Wszystkie te cechy pomagają budować relację terapeutyczną, która jest jednym z ważniejszych czynników skutecznej psychoterapii. Dobry terapeuta to zatem ktoś, kto jest w stanie wejść w autentyczny kontakt z drugim człowiekiem, potrafi być prawdziwie obecnym. Wiele pacjentów, w szczególności uzależnionych, nie doświadczyło emocjonalnej obecności od znaczących dorosłych w przeszłości &#8211; opiekunów, rodziców. Dlatego przyjęcie pacjenta takiego, jakim jest i odczuwalna atmosfera obecności jest niezwykle wspierająca dla procesu terapii.</p>
<h3><strong>Dobry psychoterapeuta uzależnień to profesjonalista- ma wiedzę na temat psychologicznych mechanizmów, też tych dotyczących uzależnienia. Posiada wiedzę, która pozwala mu lepiej rozumieć pacjenta i posługuje się nią w sposób elastyczny- nie zakłada niczego z góry, lecz sprawdza, nazywa to, co zauważa, bada wspólnie z pacjentem.</strong></h3>
<p><strong> </strong>Terapeuta dbający o proces terapeutyczny pacjenta poddaje swoją pracę superwizji, a także często ma doświadczenie swojej własnej terapii, które pozwala mu lepiej rozumieć siebie w kontakcie z pacjentem.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong><em>„DOBRY PACJENT”- JAK PACJENT MOŻE PODNIEŚĆ SKUTECZNOŚĆ SWOJEJ TERAPII?</em></strong></h2>
<p>Oczywiście nie ma dobrych i złych pacjentów, co należy na wstępie podkreślić. Jednak istnieją czynniki po stronie pacjenta, które służą procesowi terapeutycznemu, wzmacniają go i czynią bardziej skutecznym.</p>
<h3><strong>Zaangażowanie w proces terapii uzależnień</strong></h3>
<p>Istotnym i chyba najważniejszym z nich jest <strong>zaangażowanie</strong>. Zaangażowanie znaczy przede wszystkim <strong>obecność na spotkaniach</strong>, regularne uczestnictwo w psychoterapii indywidualnej czy grupowej. Bez obecności niemożliwe jest dokonanie jakichkolwiek zmian. Oprócz samego „bycia” o zaangażowaniu świadczy także <strong>gotowość do przyglądania</strong> się sobie. Ważne jest zatem wzmacnianie swojej motywacji do odkrywania siebie i dostrzegania swoich trudności. Nie zawsze ta gotowość pojawia się już na początku terapii, a kształtuje się w trakcie jej trwania.</p>
<h3><strong>Szczerość i otwartość w terapii</strong></h3>
<p>Pacjent, który wspomaga swoją terapię, to pacjent <strong>otwarty i szczery. </strong>Otwarte mówienie o tym, co dzieje się w życiu, o aktualnych problemach, pozwala stworzyć przestrzeń do pracy terapeutycznej. Szczególnie w przypadku alkoholików jest to istotne- aby nazwać, co się dzieje, jak picie wpływa na życie pacjenta i jego rodziny. Dopiero taki szczery ogląd sytuacji stwarza szansę do realnej pracy terapeutycznej. Jeśli pojawia się pewien opór przed taką otwartością, warto również to wnosić- przyglądanie się trudnościom w tym obszarze również wzmacnia proces terapii i posuwa go do przodu.</p>
<h3><strong>Abstynencja jako gwarancja zmiany terapeutycznej</strong></h3>
<p>Innym istotnym czynnikiem leczącym, który leży po stronie pacjenta, jest <strong>abstynencja</strong>. Kiedy pacjent zmagający się z nałogiem nieustannie pije, a dodatkowo ukrywa ten fakt przed terapeutą, terapia z góry skazana jest na niepowodzenie. Pacjent dający sobie w terapii szansę, próbuje zachowywać abstynencję i sprawdza różne sposoby, które mu w tym pomagają. Jeśli to się nie udaje, wnosi to na spotkania terapeutyczne &#8211; to bardzo ważny aspekt, nad którym można pracować w terapii uzależnienia.</p>
<p>Otwartość i szczerość, jest bazowym czynnikiem, który pozwala realnie spojrzeć na problem i ułatwić zmianę. Ważne jest, aby <strong>pacjent starał się autentycznie mówić o swoich stanach i trudnościach. </strong>Otwartość w relacji terapeutycznej dotycząca przeżywanych przez niego emocji, a także wszelkich trudności i wątpliwości otwiera drogę do skutecznego leczenia.</p>
<h3><strong>Zalecenia dla osób trzeźwiejących</strong></h3>
<p>Również <strong>stosowanie się do zaleceń</strong> omawianych na terapii zwiększa jej skuteczność. Pacjent, który podważa każde słowo terapeuty i nie sprawdza, na ile wskazówki terapeuty mu służą, sabotuje swój proces terapeutyczny. Nawet, jeśli ma wątpliwości co do zaleceń, lub nie jest gotowy na ich pełne zastosowanie w życiu- ważna jest rozmowa na ten temat, a także próba sprawdzenia, na ile mi one służą.</p>
<h2><strong><em>DOBRA TERAPIA UZALEŻNIEŃ TO DOBRA WSPÓŁPRACA</em></strong></h2>
<p>Zarówno terapeuta, jak i pacjent, mają wpływ na <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/cele-i-efekty-terapii-uzaleznien-ars-vitae-warszawa/">przebieg procesu terapii</a>. Jeśli powyższe czynniki będą spełniane, z dużym prawdopodobieństwem terapia ma szansę się powieść. Bardzo ważne jest, aby terapeuta i pacjent mogli się w tym procesie spotkać, umieć rozmawiać o tym, co się dzieje w relacji terapeutycznej i procesie współpracy.</p>
<p>Najbardziej istotny jest bowiem <strong>sojusz terapeutyczny</strong>, który uda się zbudować pomiędzy pacjentem i terapeutą. Jeśli będzie on silny, połowa sukcesu jest osiągnięta.</p>
<h5><strong>Dobre przymierze terapeutyczne to szczerość, otwartość, zaangażowanie i autentyczność, poczucie wspólnego dążenia do określonego celu. To uczucie po stronie pacjenta, że przychodzi do bezpiecznego miejsca i osoby, która stoi po jego stronie, gotowa pomóc mu w zmianie. Sojusz terapeutyczny to najważniejszy czynnik leczący, który nie może powstać bez obecności i zaangażowania- buduje go wzajemne zaufanie i pojawiająca się w czasie pracy więź, która leczy. </strong></h5>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/dobry-terapeuta-uzaleznien-a-dobry-pacjent/">Dobry terapeuta uzależnień a &#8221; Dobry Pacjent&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiawawa.org.pl/dobry-terapeuta-uzaleznien-a-dobry-pacjent/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czym jest żal po stracie w życiu osoby uzależnionej</title>
		<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/czym-jest-zal-po-stracie-w-zyciu-osoby-uzaleznionej/</link>
					<comments>https://psychoterapiawawa.org.pl/czym-jest-zal-po-stracie-w-zyciu-osoby-uzaleznionej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ZarzadzanieArs]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Apr 2022 18:35:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychoterapiawawa.org.pl/?p=4459</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na myśl przychodzi trudny proces rozstawania się, powiązany z przeżywaniem trudnych, nieprzyjemnych uczuć, takich jak smutek, rozpacz, tęsknota.</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/czym-jest-zal-po-stracie-w-zyciu-osoby-uzaleznionej/">Czym jest żal po stracie w życiu osoby uzależnionej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h1><strong>Żal po stracie, to inaczej żałoba.</strong></h1>
<p>Kiedy słyszymy słowo „żałoba”, żal po stracie, przeważnie łączymy je z utratą bliskiej osoby. Na myśl przychodzi trudny proces rozstawania się, powiązany z przeżywaniem trudnych, nieprzyjemnych uczuć, takich jak smutek, rozpacz, tęsknota. Żałoba i żal po stracie nie dotyczy jednak tylko sytuacji, kiedy umiera czy odchodzi ktoś bliski- żałoby doświadczamy również w momentach rozstania z ważnymi dla nas wartościami, elementami naszej codzienności, z którymi byliśmy mocno związani. Żal po stracie może zatem obejmować sytuacje utraty pracy, zdrowia (w przypadku choroby przewlekłej), dóbr materialnych, a nawet marzeń czy planów. Żałoba jest również elementem pojawiającym się w przebiegu leczenia uzależnień, kiedy osoba uzależniona postanawia zmienić swoje życie i rozstać się z nałogiem. Jest to proces trudny i raczej długotrwały, charakteryzujący się fazami.</p>



<h2><em>TRUD ROZSTANIA- ŻAL PO STRACIE W UZALEŻNIENIU</em></h2>



<h3>Żal po stracie picia czy używania substancji psychoaktywnych to ważny proces, który pojawia się w trakcie terapii uzależnienia.</h3>



<h4><strong>Osoba uzależniona podejmując leczenie często określa swój cel jako utrzymywanie całkowitej abstynencji. Decydując się na porzucenie używania substancji, osoba uzależniona rezygnuje nie tylko z alkoholu czy narkotyków, ale również z dotychczasowego trybu życia. Ważnym elementem procesu rozstania jest też pożegnanie się ze znanym i utrwalonym sposobem regulowania uczuć.</strong></h4>



<p>Żal po stracie alkoholu czy innej substancji psychoaktywnej to proces żegnania się z istotnym elementem życia, codzienności, a także własnej tożsamości. Wiąże się on z doświadczaniem wielu emocji, często trudnych, co dodatkowo wystawia na próbę umiejętność utrzymywania abstynencji. Żegnanie się z substancją, która do tej pory przynosiła ukojenie, ulgę i odczucie wewnętrznego spokoju (choć na chwilę), to trudny, ale jednocześnie niezbędny proces do zapoczątkowania trwałej zmiany życiowej.</p>



<h2><em>ŻAL PO STRACIE I FAZY ROZSTAWANIA SIĘ Z ALKOHOLEM/ NARKOTYKAMI</em></h2>



<p>Proces żałoby w kontekście zaprzestania picia i używania substancji przebiega fazami. Na każdym z tych etapów pojawiają się określone uczucia oraz myśli, pytania do siebie, na które niekiedy trudno znaleźć odpowiedź. Nie istnieje określona konkretna długość tego procesu- jest to indywidualna kwestia, każda osoba uzależniona w innym czasie przechodzi cały proces, jak i poszczególne fazy żałoby.  </p>



<h3><strong><em>FAZA I – SZOK, NIEDOWIERZANIE, ZAPRZECZANIE</em></strong></h3>



<p>Pierwszy etap w procesie żałoby pojawia się już w momencie, kiedy osoba pijąca dowiaduje się od specjalisty, że jest uzależniona. Doświadcza wtedy uczucia szoku, często nie dowierza tej diagnozie, trudno jest ją przyjąć do świadomości. Pojawiają się różne uczucia, zaskoczenie, ale często również zaprzeczanie- „ja jestem uzależniony, to chyba niemożliwe?”, „może ktoś się pomylił i to jednak nie jest uzależnienie?”. <strong>Osoby uzależnione nie chcą pogodzić się z diagnozą i tym, co ona za sobą niesie w kontekście przyszłej zmiany ich życia.</strong> Alkohol czy narkotyki często są ich „najbliższymi” i wizja ich porzucenia jest tak trudna, że zaprzeczenie to jedyna możliwa na ten moment reakcja.</p>



<h3><strong><em>FAZA II – ZŁOŚĆ, SZUKANIE WINNYCH, BUNT</em></strong></h3>



<p>Po etapie niedowierzania pojawia się faza doświadczania złości i poszukiwania winnych za obecną sytuację. Osoba uzależniona czuje złość, a niekiedy nawet gniew. Przeżywa ogromny ból i cierpienie związane z obecną sytuacją – swoim uzależnieniem. Na tym etapie trudno jest przyjąć jak doszło do uzależnienia, poszukuje się „winnych” tego stanu rzeczy. <strong>Pojawiają się pytania- „przez kogo to się stało?”, „kto jest winny mojemu uzależnieniu?”, „w czym zawiniłam, że mnie to spotkało?”. </strong>Złość miesza się często z poczuciem winy (kiedy czuję się odpowiedzialna za to, co „sobie zrobiłem”), a także poczuciem skrzywdzenia (kiedy chcę znaleźć „winnego” mojej choroby). Często osoby uzależnione obwiniają na tym etapie bliskich, rodzinę, rodziców- „to żona mnie w to wpędziła, przez nią się rozpiłem i jestem w tym miejscu”. Jest to etap trudny i intensywny pod kątem doświadczanych uczuć.</p>



<h3><strong><em>FAZA III – TARGOWANIE SIĘ, NEGOCJACJE</em></strong></h3>



<p>Ten etap żalu po stracie, to moment negocjacji prowadzonych z samym sobą. Osoba uzależniona próbuje odnaleźć się w tej trudnej dla niej sytuacji, pomimo doświadczania poczucia żalu, niesprawiedliwości. Szuka rozwiązań sytuacji, możliwych wyjść, które nie będą wiązać się z radykalnymi decyzjami- w tym utrzymywaniem całkowitej abstynencji. Pojawiają się myśli: „może rzeczywiście terapia mi pomoże, ale to nie znaczy, że musze całkowicie zmienić swoje życie”, „pochodzę na terapię, ale nadejdzie moment, kiedy będę mógł wrócić do picia”. Na tym etapie często pojawiają się myśli i pragnienia o piciu kontrolowanym. Trudno przyjąć rozwiązanie całkowitej abstynencji, i myśl o powrocie do picia przynosi ulgę. <strong>Etap targowania się to czas, kiedy dominuje chęć zachowania swojej wolności i niezależności pomimo uzależnienia, trudno jest zaakceptować ograniczenia wynikające z choroby- osoba uzależniona szuka półśrodków, trudno jej stosować się do zaleceń, sprawdza granice swoich możliwości.</strong></p>



<h3><strong><em>FAZA IV – DEPRESJA- LĘK, SMUTEK, ŻAL, POCZUCIE  OPUSZCZENIA</em></strong></h3>



<p>Kolejny etap przynosi często smutek i żal.<strong> Osoba uzależniona wątpi w sens życia z chorobą alkoholową, pyta się siebie : „czy to ma sens, czy sobie poradzę?”, „czy w ogóle mogę być w życiu szczęśliwy bez picia?”, „jak będzie wyglądać moje życie- czy mogę żyć bez narkotyków?”.</strong> Może pojawić się zwątpienie i obniżenie nastroju, smutek związany z ograniczeniami wynikającymi z uzależnienia. Zadawane wewnątrz pytania o sens życia bez używek i możliwość osiągnięcia szczęścia i satysfakcji w takiej sytuacji to bardzo ważne kwestie, choć mogą powodować uczucie utknięcia, rezygnacji.</p>



<h3><strong><em>FAZA V – AKCEPTACJA</em></strong></h3>



<p>Ostatnia faza przechodzenia przez żałobę po stracie alkoholu czy narkotyków to moment pogodzenia się. Osoba uzależniona dochodzi do punktu w swoim trzeźwieniu, kiedy zaczyna akceptować obecny stan rzeczy- swoją chorobę, ograniczenia z niej wynikające. Zaczyna również odczuwać, że wszelkie kwestie związane z utrzymywaniem abstynencji i zmianami w życiu nie muszą łączyć się z nieszczęściem. <strong>Na tym etapie pojawiają się myśli: „mogę bez tego żyć”, „mogę być szczęśliwy bez alkoholu”. </strong>Osoby uzależnione potrzebują czasu, aby tego doświadczyć. Pierwsza impreza czy wakacje spędzone w abstynencji pomagają ukazać, że życie bez używek może mieć sens, a nawet przynosić radość i spełnienie. Osoba uzależniona odkrywa, że może realizować siebie, spełniać swoje plany, osiągać cele i sukcesy- na trzeźwo.</p>



<h2><em>JAK TERAPIA UZALEŻNIENIA MOŻE POMÓC UPORAĆ SIĘ Z ŻALEM PO STRACIE ALKOHOLU?</em></h2>



<p>Podjęcie<a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/terapia-indywidualna-uzaleznien/"> terapii uzależnienia</a> jest niezwykle istotne w kontekście radzenia sobie z procesem żalu po stracie w obszarze picia, używania substancji. Pokonywanie w samotności tej drogi może być trudne i uciążliwe- są to etapy, które wzbudzają wiele trudnych uczuć, pojawia się często poczucie zwątpienia, obniża się motywacja do zmiany, trzeźwienia. Grupa terapeutyczna, a także psychoterapia indywidualna <strong>wspiera w przechodzeniu przez kolejne etapy żałoby</strong>. Wzmacnia motywację, pomaga poradzić sobie z trudnymi uczuciami, odnaleźć sens w działaniu na rzecz zmiany. Kontakt z uczestnikami grupy może dostarczyć niezwykle ważnych doświadczeń- przede wszystkim poczucia, że <strong>nie tylko ja przeżywam te trudności, lecz również inni przez to przechodzą</strong>, więc nie jestem w tym osamotniony. Podobne przeżywanie żałoby pozwala również uznać ten proces za naturalny, co ułatwia zaakceptowanie dyskomfortu związanego z przechodzeniem przez jego fazy.</p>



<p>Terapia uzależnienia umożliwia również <strong>stworzenie przestrzeni na przeżywanie wszelkich trudnych emocji</strong>, a także zdobycia odpowiedzi na wszelkie pytania, pojawiające się na różnym etapie żałoby. Rozmowa z terapeutą dostarcza miejsca, gdzie można zapytać siebie- jak się czuję z tym, że jestem uzależniony? co dla mnie z tego wynika? o czym jest moja złość, którą przeżywam w związku z tym? czego się obawiam? czy mogę żyć szczęśliwie bez alkoholu? czego potrzebuję, aby czuć spełnienie w życiu, będąc w abstynencji? Dlaczego tak trudno mi się rozstać z piciem?</p>
<h4><strong>Terapeuta pomaga rozwiewać wątpliwości, przyglądać się im, odbarczać ze szkodliwego poczucia winy za swoje uzależnienie. Pomaga w akceptacji złości i frustracji- jako normalnych uczuć pojawiających się w obliczu straty, a także tworzy przestrzeń do swobodnego ich wyrażania.</strong></h4>
<p><a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/zespol/">Dobry t</a><a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/zespol/">erapeuta uzależnień</a> wspiera decyzję o rozstaniu, pomimo pojawiających się trudności. <strong>Przygląda się wspólnie z osobą uzależnioną zyskom, jakie może czerpać z trzeźwego życia, jak i stratom wynikającym z rozstania z substancją.</strong> Towarzyszy procesowi przewartościowania swojego życia, zwróceniu się ku ważnym dla osoby uzależnionym wartościom, i pomaga w ich realizacji bez używania środków psychoaktywnych. Dodatkową wartością psychoterapii uzależnienia w obliczu doświadczania straty jest również <strong>psychoedukacja, która pozwala lepiej zrozumieć proces żałoby,</strong> jego etapy i dlaczego przejście przez nie jest tak istotnym procesem dla satysfakcjonującego życia.</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/czym-jest-zal-po-stracie-w-zyciu-osoby-uzaleznionej/">Czym jest żal po stracie w życiu osoby uzależnionej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiawawa.org.pl/czym-jest-zal-po-stracie-w-zyciu-osoby-uzaleznionej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Trudności w terapii uzależnień</title>
		<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/trudnosci-w-terapii-uzaleznien/</link>
					<comments>https://psychoterapiawawa.org.pl/trudnosci-w-terapii-uzaleznien/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ZarzadzanieArs]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2021 09:48:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychoterapiawawa.org.pl/?p=4152</guid>

					<description><![CDATA[<p>W terapii uzależnień, w mniej doświadczonych terapeutach </p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/trudnosci-w-terapii-uzaleznien/">Trudności w terapii uzależnień</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading"><strong>Co oznaczają trudności w terapii uzależnień.</strong></h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p><strong>W terapii uzależnień są zmorą ośrodków odwykowych. </strong></p>



<p><strong>W terapii uzależnień, w mniej doświadczonych terapeutach  wzbudzają burzę wieloznacznych emocji. Ich oddziaływanie na innych pacjentów też nie jest obojętne. Zasiewają w nich zwątpienie, podcinają skrzydła jeszcze nawet dobrze nie rozpostarte do lotu. Są  w różnym wieku, mają bardzo zróżnicowany status społeczny, wykształcenie, pochodzą z różnych środowisk. Łączy ich jedno: są na terapii drugi, trzeci, piąty, dziesiąty raz. Rekordziści już się pogubili w rachubach. Odwiedzają albo jeden i ten sam ośrodek albo jeżdżą po całej Polscei. Pacjenci wielokrotni. Kim są? Czego oczekują? Jak z nimi pracować ?</strong></p>



<p>Jak wspomniałem wyżej, w terapii uzależnień,  ludzie powtarzający terapię, przychodzący na leczenie po raz kolejny ,w terapeutach budzą wiele uczuć. Najczęściej doświadczanymi emocjami są frustracja, zniechęcenie, złość. Jeszcze częściej chyba bezradność i bezsilność. No bo co można takiemu klientowi zaoferować? Zna na pamięć program. Na wyrywki wymienia objawy choroby. Mechanizmy uzależnienia, wie co powinien, a czego nie powinien robić, żeby utrzymywać abstynencję i wracać do zdrowia.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Kiedy terapeutata uzależnień, w terapii uzależnień, przestaje widzieć sens.</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Terapeuta uzależnień ma wrażenie, ze nie ma takiemu pacjentowi nic do zaoferowania.  W terapii uzależnień, więc złości się na niego, frustruje. Konfrontuje podczas rozmów indywidualnych&nbsp; oraz na forum grupy. Bardzo często z głębokim przekonaniem, ze to przecież i tak nic nie da. Popada więc w coraz większa frustrację, złość, bezsilność, bezradność. W skrajnych przypadkach będzie odczuwał do takiego pacjenta mocno skrywaną niechęć. Niechęć do&nbsp; której- rzecz jasna nawet przed samym sobą się nie przyzna. Pod wpływem takich klientów w terapii uzależnień, zaczyna wątpić w swoje umiejętności terapeutyczne. Sens swojej pracy, ba- nawet w sens samego pomagania osobom uzależnionym</p>



<p>Tymczasem zamiast pogrążać się w wypalającej , niszczącej i wszechobecnej frustracji warto może zmienić sposób patrzenia na tego typu ludzi. Zmienić woje oczekiwania wobec nich, swoje nastawienie, inaczej mierzyć ich oraz swoje sukcesy w tym względzie. Na początek spróbujmy sobie odpowiedzieć na pytanie kim są ludzie, którzy wielokrotnie przychodzą się leczyć w terapii uzależnień ?</p>



<p>Rzecz jasna nie ma jednego wzorca, schematu psychologicznego takich klientów. Wspólne ze sobą mają to, ze nie potrafią ( może nie chcą?) utrzymać trwałej abstynencji.</p>



<p>Na początek napiszę więc coś, co może niektórych zdziwi. Nawet zszokuje.Powinniśmy jako terapeuci wyzbyć się przyzwyczajenia patrzenia na takich klientów jako na nieuleczalnych nieudaczników, stracone, beznadziejne przypadki. Powinniśmy przestać patrzeć na nich wszystkich i każdego z osobna w taki sam sposób. Przecież jak wspomniałem- historia i doświadczenia życiowe każdego takiego pacjenta są inne.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Co warto wiedzieć?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Po pierwsze! Warto sobie uświadomić ( i jest to kolosalny krok do poprawy naszego komfortu w pracy z takim pacjentem), że to iż pacjent nie potrafi odnieść sukcesu w postaci utrzymania trwałej abstynencji.  To jeszcze nie znaczy, ze z poprzednich prób leczenia nic nie wyniósł, nic nie skorzystał. Często są to kilkumiesięczne, nierzadko kilkuletnie nawet abstynencje. Gdyby je wszystkie ze sobą zsumować. Okazałoby się, że pacjent ma na koncie całkiem pokaźny czas, w którym nie pił, lub nie zażywał narkotykó.</p>



<p> Z dużym, graniczącym z pewnością prawdopodobieństwem możemy założyć, że pacjent taki gdyby nie poprzednie próby leczenia.  Okresy abstynencji, być może już by nie żył, albo byłby w takim stanie, ze nie mógłby z leczenia skorzystać. Czy nie jest to mimo wszystko ogromny sukces-tego właśnie pacjenta.  Także i terapeutów, którzy do tej pory z nim pracowali, w tym także i nasz?</p>



<p>Nawet jeżeli okres abstynencji po leczeniu nie był długi.  W skrajnym przypadku nie było go wcale( część pacjentów wraca do picia już tego samego dnia po opuszczeniu ośrodka) to też nie znaczy ( dla wielu czytających teza ta może być wręcz szokująca), że okres terapii został kompletnie przez takiego pacjenta zmarnowany, pieniądze podatnika wyrzucone w błoto i wszystko trzeba będzie zaczynać kompletnie od nowa.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Dlaczego ludzie powracają na terapię ?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Pacjenci powracający na terapię często powołują się na swoje doświadczenia z poprzedniego leczenia. Wskazują różnicę jaka przyświecała im poprzednio, a jaka jest teraz w motywacji do zmiany. Wielu mówi, ze chociaż poprzednim razem nie miało motywacji do zaprzestania picia. Leczenie odbywali pod presją. Dla zaspokojenia oczekiwań swoich bliskich, krewnych. Pracodawców.  Po opuszczeniu ośrodka rychło wrócili do picia, to jednak coś mimo wszystko zostało w ich głowach. Okres terapii zasiał w nich wątpliwości co do prowadzenia dotychczasowego sposobu życia. Zniknął gdzieś psychologiczny komfort picia, że pewne postawione na terapii pytania nie dawały spokoju i domagały się odpowiedzi…</p>



<p>Oczywiście!  Możemy takie wynurzenia pacjenta zdeprecjonować. Podważyć ich wiarygodność. Sens. Przecież istnieją wcale liczne przypadki, ze my sami dostrzegamy istotną różnicę funkcjonowania pacjenta, który trafia do nas&nbsp; po raz kolejny.  Nawet jeżeli nie mieliśmy okazji widzieć go „ w akcji”.  Poprzednio- intuicyjnie doświadczamy że z dużym prawdopodobieństwem jest innym człowiekiem niż kiedyś.</p>



<p>Można a nawet trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego taki pacjent przychodzi po raz kolejny? Oczywiście!  Można łatwo wyjaśnić&nbsp; sobie i spróbować” zdemaskować” pacjenta udzielając bardzo łatwej i prostej odpowiedzi. To pewnie dlatego że mu tak wygodnie. Chce&nbsp; np. spędzić zimę w ciepłych i bezpiecznych warunkach. Wygodnie przeżyć kilka tygodni lub miesięcy na czyjś koszt, że uzależnił się od terapii i nie potrafi już żyć samodzielnie itp., itd.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Co bywa motywacją do zmiany?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Często nasze hipotezy i nasze odpowiedzi są…zgodne ze stanem faktycznym i obiektywną prawdą! Oczywiście- często jedyną motywacją pacjenta jest przetrwanie zimy, uniknięcie odpowiedzialności karnej, brak pomysłu na inne życie etc .etc.</p>



<p>Tylko…mimo wszystko on przychodzi. A tylu innych nie. A wcale nie żyją w lepszych od naszego pacjenta warunkach, wcale nie grożą im z powodu picia mniejsze konsekwencje. Itp. Mogliby spokojnie skorzystać z takich, choćby tylko doraźnych sposobów zaradzenia swoim problemom, a jednak tego nie robią. Wielu a nawet większość alkoholików nigdy nie trafi lub nigdy nie trafiła na leczenie.</p>



<p>Być może spojrzenie na pacjenta z takiej właśnie perspektywy pozwoli nam wyzbyć się znacznej części naszej frustracji . Niechęci do niego. Po prostu patrzeć na niego życzliwej, co – rzecz oczywista- automatycznie przełoży się na nasz lepszy kontakt z takim człowiekiem i większą efektywność naszej wspólnej pracy.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Dlaczego ktoś po raz kolejny podejmuje próbę?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Warto też poszukać drugiego, a może nawet trzeciego dna.  W tych z pozoru oczywistych powodach, dla których nasz pacjent po raz n-ty zawitał do naszego poradni ( ośrodka). Jeżeli stwierdzimy, że można ( a można) w motywacji pod tytułem „ spędzę 6 tygodni w cieple i będę miał za darmo jedzenie” dostrzec po prostu fakt, że pacjent po prostu chce żyć i w swoim rozumieniu żyć godnie. </p>



<p>Ceni sobie takie wartości, jak ciepło, bezpieczeństwo, spokój, dach nad głową itp. To na tej podstawie: Jeżeli będziemy chcieli i umieli mu to przekazać, możemy zbudować w takim człowieku autentyczną i głęboką chęć zmiany, oparcia się na sobie i szukania trwałych rozwiązań miast doraźnych półśrodków.</p>



<p>Wspomniałem wyżej, o grupie ludzi, którzy mimo braku trwałego sukcesu w postaci abstynencji, coś jednak dzięki poprzednim próbom leczenia zmienili.  Coś zyskali. Są jednak i tacy. Nie jest ich tak wcale mało, którzy mimo kolejnych prób leczenia nie odnoszą żadnych, lub prawie żadnych sukcesów. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>Ich okresy abstynencji są żałośnie wręcz krótkie i mizerne, tkwią w toksycznych sprzyjających nałogowi realiach i nawet nie próbują ich zmienić .</p></blockquote>



<p>Mimo naszych usilnych starań nie potrafimy dostrzec w nich choćby minimalnej zmiany, w myśleniu, postrzeganiu siebie, świata, podejściu do picia jak ma to miejsce w tych mniej drastycznych przypadkach…Co wtedy?</p>



<p><strong>I znowu &#8211; tak jak już wyżej&#8230; Cały czas warto pamiętać że jednak ten człowiek po raz kolejny trafia na leczenie. Coś nim jednak kieruje, ze nawet jeżeli są to próby pod presją systemu. Przecież jest tylu innych, którzy skutecznie temu systemowi stawiają opór i nawet jednej próby leczenia nie podejmują. </strong></p>



<p>Jeżeli nawet nie ma na ten moment najmniejszych przesłanek pozwalających rokować nadzieję na przełom?  Proponuję spojrzeć na tego człowieka jako na kogoś kto cały czas próbuje. </p>



<p>Nawet jeżeli w taki sam sposób i z podobnym ( żadnym lub prawie żadnym) skutkiem to jednak próbuje. Dzięki temu nawet w największym „ oporniaku”.  W najbardziej „ „ beznadziejnym „ przypadku.  Mamy szansę dostrzec potencjał, docenić i uszanować energię, która cały czas pcha go w stronę jasnej strony mocy. I znowu- będziemy mogli spojrzeć na niego życzliwiej. Sami sobie i jemu poprawiając komfort pracy.</p>



<p><strong>Poza tym &#8211; nigdy przecież nie wiemy czy, kiedy i jak dokona się zmiana. Historia terapii pełna jest przypadków ludzi, którzy próbowali bezskutecznie kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt razy&#8230;</strong></p>



<p>Kiedy wydawało się, ze wszystkie metody, sposoby, techniki i umiejętności zostały wyczerpane.  Kiedy już wszyscy ogłosili porażkę.  W danym człowieku za którymś tam razem coś w pozytywnym słowa znaczeniu „ pękło”, coś się przestawiło, przewartościowało i zaczął trzeźwieć.</p>



<p>W historię każdego człowieka, w tym także i nas wpisane są nie tylko sukcesy, ale i porażki. Być może nawet tych drugich jest więcej.  W cale nie tak często jakikolwiek życiowy sukces udaje nam się osiągnąć za pierwszym razem ( przypomnijmy sobie ilu z nas zdawało wielokrotnie na prawo jazdy, wyższe uczelnie, starało się o wymarzoną pracę etc.) Światowej sławy artyści, politycy, naukowcy, wodzowie, sportowcy odnosili w swoim życiu bolesne, wręcz kompromitujące porażki. Wielu z nich, po latach stwierdziło, ze gdyby nie kolejne przegrane wybory, kompromitująco wykonany rzut karny, kolejna nieudana próba dostania się na studia itp. nie byliby tym kim są ( lub byli) obecnie i nie zanotowaliby na swoim koncie sukcesów, z których są znani lub które dają im szczęcie i poczucie spełnienia.</p>



<p>Na zakończenie: także innym naszym pacjentom-tym podejmującym leczenie po raz pierwszy! Warto przekazywać, że nie muszą a nawet nie powinni frustrować się nieudanymi próbami kolegów. Warto podkreślać.   W ich przypadku może być inaczej- mogą wytrzeźwieć „ za pierwszym podejściem”, że każdy ma inną drogę itp. Oczywiście- nie bagatelizujmy potencjalnych wpadek, wskazujmy pacjentom potencjalne, także te najbardziej tragiczne ich konsekwencje.</p>



<p><strong>Uczmy ich jak tego unikać. Nie demonizujmy też, nie potępiajmy i nie oceniajmy, bo efekt tego może być odwrotny od zamierzonego. Pacjent po prostu zniechęcony pierwszą lub kolejną porażką.  W obawie przed surową oceną.  Spisaniem na straty, brutalną konfrontacją nie podejmie kolejnej próby a to faktycznie będzie oznaczało jego klęskę ostateczną.</strong></p>



<p>Truizmem.. Truizmem wartym zaznaczenia jest fakt, ze wszystko to, co napisałem.  Tu o „ pacjentach wielokrotnych” ma swoje zastosowanie nie tylko w stosunku do osób uzależnionych.. Także osoby współuzależnione.  DDA, czy korzystający z psychoterapii z jeszcze innych powodów też zaliczają terapeutyczne porażki. Inni, tez wielokrotnie przychodzą po pomoc, tez praca z nimi wydaje się być orką na ugorze…</p>



<p>Nie zniechęcajmy więc siebie i ich. „ Póki próbujesz- jesteś zwycięzcą”…</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/trudnosci-w-terapii-uzaleznien/">Trudności w terapii uzależnień</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiawawa.org.pl/trudnosci-w-terapii-uzaleznien/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zazdrość</title>
		<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/zazdrosc/</link>
					<comments>https://psychoterapiawawa.org.pl/zazdrosc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ZarzadzanieArs]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Oct 2019 11:29:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychoterapiawawa.org.pl/?p=4131</guid>

					<description><![CDATA[<p>ZAZDROŚĆ &#8211; JEDNO Z NIECHCIANYCH UCZUĆ W ŻYCIU CZŁOWIEKA Zazdrość. To jedno z tych uczuć, od których ludzie chcieliby jak najdalej uciec. Powoduje psychiczne cierpienie i kłopotliwe do zniesienia napięcie. Jest nie tylko trudna do odczuwania. Jest bardzo negatywnie postrzegana, uważana nawet za grzech. Czy odczuwanie zazdrości zawsze jest czymś niepotrzebnym i zbędnym? Zazdrość, jak [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/zazdrosc/">Zazdrość</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">ZAZDROŚĆ &#8211; JEDNO Z NIECHCIANYCH UCZUĆ W ŻYCIU CZŁOWIEKA</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Zazdrość. To jedno z tych uczuć, od których ludzie chcieliby jak najdalej uciec. Powoduje psychiczne cierpienie i kłopotliwe do zniesienia napięcie. Jest nie tylko trudna do odczuwania. Jest bardzo negatywnie postrzegana, uważana nawet za grzech. Czy odczuwanie zazdrości zawsze jest czymś niepotrzebnym i zbędnym? Zazdrość, jak każda emocja jest nam potrzebna- do normalnego, zdrowego funkcjonowania, a wręcz do samorozwoju. </p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">CZYM JEST to uczucie? KIEDY SIĘ POJAWIA?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Zazdrość to uczucie pojawiające się np. w sytuacji, kiedy porównujemy się z innymi ludźmi, np. pod względem wyglądu, cech osobowości, określonych kompetencji i umiejętności, finansów czy pracy zawodowej. Zazdrościmy innym awansu, ułożonego życia rodzinnego, a nawet samochodu czy sukienki. W takim momentach czujemy, że czegoś nam brakuje, że mamy w życiu gorzej lub sami jesteśmy gorsi.</p>



<p><strong>Nie ma się na przykład,  co dziwić, że chętnie wypieramy to uczucie lub zaprzeczamy jego istnieniu, mówiąc np. „wcale nie jestem zazdrosny”, „zupełnie mi na tym nie zależy!”. A jednak w głębi serca- zależy, i to bardzo ważna informacja, jaką daje nam zazdrość.</strong></p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">FUNKCJE&nbsp; ZAZDROŚCI- PO CO NAM TO UCZUCIE I O CZYM NAS
INFORMUJE?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Uczucie zazdrości, jeśli je przyjmiemy i pozwolimy mu się na chwilę rozgościć w naszym wnętrzu, może dać nam sporo cennych wskazówek. </p>



<p>Zazdrość przekazuje nam informację o tym, co jest dla nas ważne, wartościowe, czego nam aktualnie brakuje- a więc mówi nam o naszych niezaspokojonych potrzebach. Uczucie zazdrości może więc pełnić rolę swoistego drogowskazu w naszym życiu.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Jaką rolę pełni zazdrość w naszym życiu?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Po pierwsze.  Pokazywać nam!  Czego tak naprawdę pragniemy?  Jakie mamy marzenia, cele, jak wygląda nasz system wartości. </p>



<p>Najczęściej, stan zazdrości jest łączony z zazdrością o ukochaną osobę czy partnera. Jeśli jest to tzw. „zdrowa zazdrość”, czyli jej intensywność mieści się w granicach normy i nie jest destrukcyjna.  Jest to bezpośrednia wskazówka, że dana osoba pełni dla nas w życiu bardzo ważną rolę. Warto zatem od czasu do czasu.  Wsłuchać się w siebie i swoją zazdrość, na chwilę się przy niej zatrzymać. </p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">JAK ROZPOZNAĆ UCZUCIE
ZAZDROŚCI – CO DZIEJE SIĘ WTEDY Z CZŁOWIEKIEM</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Zazdrość jest skomplikowanym uczuciem. Niechciana może być ujawniana jako inna, zupełnie niezwiązana z daną sytuacją emocja. Zazdrości często towarzyszy smutek lub złość. To jednak dodatkowo utrudnia jej rozpoznanie. Jej adekwatne nazwanie. Jeśli jednak widzisz, że odczuwasz napięcie. Złość do kogoś lub smutno ci z powodu poczucia jakiegoś&nbsp; braku? Tto może być zazdrość. Podejmij ten temat na<a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/terapia-indywidualna-uzaleznien/" target="_blank" rel="noreferrer noopener"> terapii indywidualnej.</a></p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">JAK RADZIĆ SOBIE Z
ZAZDROŚCIĄ?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Niektórzy sądzą, że nie ma dobrych sposobów na radzenie sobie z zazdrością, oprócz jej unikania. </p>



<p>Jednakże, Ucieczka od tego uczucia może jednak spowodować brak kontaktu ze sobą, swoimi potrzebami i pragnieniami.  To  jest przeciwieństwem rozwoju i zdrowia psychicznego. </p>



<p><strong>Jak zatem konstruktywnie radzić sobie z zazdrością?</strong></p>



<ol class="wp-block-list"><li><strong>Zaakceptuj swoją zazdrość.</strong> To ważny sygnał płynący z twojego wnętrza. Zatrzymaj się więc na chwilę i zbadaj, co twoja zazdrość chce ci przekazać. Jakie niezaspokojone potrzeby się pod nią kryją? Pamiętaj! Złość nie świadczy o tobie źle, lecz pozwala ci bliżej poznać siebie i swoje potrzeby.</li><li><strong>Podążaj za informacją niesioną przez zazdrość.</strong> Jeśli odkryjesz, czego ci brakuje?  Czego zazdrościsz innym? Spróbuj po to sięgnąć. Wyznacz sobie cele i plan, dzięki któremu możesz je zrealizować, by zaspokoić swoje pragnienia domagające się głosu w postaci uczucia zazdrości. </li></ol>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Jakie są alternatywne wyjścia z sytuacji?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<ul class="wp-block-list"><li><strong>Jeśli nie możesz w tym momencie zdobyć tego, czego
pragniesz, zastanów się, co może ci to zastąpić</strong>. Może są inne, alternatywne wyjścia z tej
sytuacji? </li></ul>



<ul class="wp-block-list"><li><strong>Spróbuj powiedzieć komuś o swojej zazdrości.</strong> O emocjach zawsze warto rozmawiać, ponieważ
dzięki temu znajdują swoje ujście na zewnątrz i już nie kumulują się w środku.
Znajdź kogoś, komu ufasz i razem przyjrzyjcie się tym nieprzyjemnym odczuciom. </li></ul>



<ul class="wp-block-list"><li><strong>Doceń siebie i nie zaniżaj swojej wartości.</strong> W przypadku niektórych sytuacji, zazdrość pojawia się w sposób nadmierny, nieadekwatny. Nie możemy mieć wszystkiego, czego chcemy- wato zatem czasem zastanowić się, co już mamy i spróbować to docenić. Pomyśl o sobie dobrze, przyjrzyj się swoim dotychczasowym osiągnięciom, nie porównuj się z innymi na każdym kroku, bo to prowadzi do wpędzenia swoich myśli w błędne koło.</li></ul>



<p><strong>Po raz kolejny: Jeśli mimo prób realizacji niezaspokojonych potrzeb nadal odczuwasz zazdrość. Szukaj dalej. W takim wypadku może okazać się, że uczucie zazdrości jest nieadekwatne lub potrzebujesz zaspokoić inne potrzeby, niż ci się wydaje. </strong></p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Jaka jest zazdrość; zła, czy dobra?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Zazdrość nie jest zła,
jeśli się jej uważnie słucha. Dzięki zazdrości ludzie mogą piąć się wyżej,
rozwijać się i odnosić coraz to nowe sukcesy. Dzięki temu na pozór nieprzyjemnemu
i „złemu” odczuciu, można zyskać motywację do działania, zdobywania celów,
przekraczania własnych możliwości. Wystarczy dać sobie przyzwolenie na jej
odczuwanie i nie bać się jej. Zazdrość bowiem różni się od zawiści, która jest
destrukcyjnym uczuciem- nie prowadzi bowiem do rozwoju, lecz do podcinania
skrzydeł drugiej osobie i&nbsp; pielęgnowania
urazy.</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/zazdrosc/">Zazdrość</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiawawa.org.pl/zazdrosc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>WPŁYW ALKOHOLU NA ORGANIZM CZŁOWIEKA</title>
		<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/wplyw-alkoholu-na-organizm/</link>
					<comments>https://psychoterapiawawa.org.pl/wplyw-alkoholu-na-organizm/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ZarzadzanieArs]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 May 2019 19:52:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychoterapiawawa.org.pl/?p=3647</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wpływ alkoholu na organizm człowieka Jaki jest wpływ alkoholu na człowieka? Jak działa alkohol na organizm? O czym mówi medycyna? Jakie straty zdrowotne powoduje alkohol w ustroju? Powszechnie uważa się, że alkohol najbardziej uszkadza wątrobę i mózg. Tak jest w istocie, jednak są to narządy pewnych układów (nerwowego i trawiennego) i jako takie ich niedomaganie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/wplyw-alkoholu-na-organizm/">WPŁYW ALKOHOLU NA ORGANIZM CZŁOWIEKA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h1 class="wp-block-heading">Wpływ alkoholu na organizm człowieka</h1>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Jaki jest wpływ alkoholu na człowieka? Jak działa alkohol na organizm? O czym mówi medycyna? Jakie straty zdrowotne powoduje alkohol w ustroju? Powszechnie uważa się, że alkohol najbardziej uszkadza wątrobę i mózg. Tak jest w istocie, jednak są to narządy pewnych układów (nerwowego i trawiennego) i jako takie ich niedomaganie powoduje zaburzenia tych układów. W konsekwencji całego ustroju. Jakie układy i narządy niszczy alkohol ?</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p><strong>Alkohol to jeden z najsilniejszych środków chemicznych, który człowiek odważył się spożyć!</strong></p></blockquote>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>WPŁYW ALKOHOLU NA MÓZG I UKŁAD NERWOWY</strong></h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<ul class="wp-block-list"><li><strong>delirium tremens</strong>, ostre majaczenie alkoholowe (biała gorączka) – halucynacje wzrokowe i dotykowe</li><li><strong>halucynoza alkoholowa Wernickiego</strong> – trwa długo i dotyczy głównie halucynacji słuchowych</li><li><strong>obłęd alkoholowy</strong> (paranoja) – urojenia, szczególnie na tle erotycznym lub prześladowczym</li><li><strong>psychoza Korsakowa</strong>.   Dlatego też :zaburzenia pamięci świeżej (zapamiętywanie i przypominanie), oraz konfabulacje, czyli zmyślone wydarzenia wypełniające luki pamięciowe</li><li><strong>otępienie alkoholowe</strong> – zaburzenia intelektu, myślenia, pamięci, uczuciowości, wrażliwości</li><li><strong>padaczka alkoholowa</strong>  Napady drgawek, w związku z tym urazy głowy do śmiertelnych włącznie<br><strong>alkoholowy zanik móżdżku i mózgu</strong> – rozwija się ostro nawet po okresie abstynencji, w związku z czym, wśród przyczyn bierze się pod uwagę zaburzenia komórek nerwowych nastawionych na dawki alkoholu</li><li><strong>zapalenie wielonerwowe</strong> (polineuropatia). Rozwija się powoli. Najpierw zaburzenia czucia. Nerwobóle. Oosłabieni.  Brak odruchów. Nogi jak z „waty”. Brak apetytu. Zaparcia. Właśnie to wszystko, prowadzi do występowania niedowładów, porażeń a nawet śmierci wskutek niewydolności płuc, czy wątroby</li><li><strong>alkoholowy zanik mięśni</strong> – myopatia alkoholowa</li></ul>



<p>W zaburzeniach neurologicznych główną rolę odgrywają witaminy z grupy B, z których nie wszystkie organizm potrafi sam zsyntetyzować.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>JAK ALKOHOL DZIAŁA NA UKŁAD POKARMOWY?</strong></h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<ul class="wp-block-list"><li><strong>jama ustna</strong>&nbsp;– pleśniawki, zaburzenia smaku i węchu</li><li><strong>przełyk</strong>&nbsp;– zapalenie, pęknięcia przełyku, żylaki, krwawienia i krwotoki czasem śmiertelne</li><li><strong>żołądek</strong>&nbsp;– choroba wrzodowa. Krwawienia. Zaburzenia wchłaniania np. witaminy B12 prowadzące do anemii, podrażnienie chemiczne</li><li><strong>jelita</strong>&nbsp;– zaburzenia wchłaniania niezbędnych substancji odżywczych, zaburzenia ekosystemu doprowadzające do wchłaniania bakterii i ich toksyn</li><li><strong>wątroba</strong>&nbsp;– stłuszczenie, zapalenie, zwłóknienie, marskość. W rezultacie, u kobiet alkoholiczek ryzyko marskości wątroby,   występuje 2-krotnie częściej, niż u mężczyzn). Powikłaniami marskości wątroby są żylaki przełyku i odbytu, żółtaczka, wodobrzusze, śpiączka wątrobowa, śmierć</li><li><strong>trzustka</strong>&nbsp;– ostra martwica trzustki – „samostrawienie” prowadzące do śmierci</li></ul>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>WPŁYW ALKOHOLU NA UKŁAD KRĄŻENIA</strong></h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<ul class="wp-block-list"><li>nadciśnienie,</li><li>zaburzenia czynności serca – tzw. arytmia</li><li>zmiany niedokrwienne </li><li>zmiany zabarwienia skóry</li><li>zawał mięśnia sercowego</li><li>udar mózgu</li><li>wylew</li></ul>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>JAK DZIAŁA ALKOHOL NA UKŁAD MOCZOWO-PŁCIOWY</strong></h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<ul class="wp-block-list"><li>uszkodzenie nerek</li><li>podrażnienie dolnych dróg moczowych</li><li>niemoc płciowa – impotencja</li></ul>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>WPŁYW ALKOHOLU NA UKŁAD ODPORNOŚCIOWY (IMMUNOLOGICZNY)</strong></h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<ul class="wp-block-list"><li>osłabienie odporności organizmu, w związku z czym zwiększona podatność na zachorowania na choroby zakaźne. Żółtaczka, AIDS, choroby przenoszone drogą płciową (nie tylko z powodu osłabienia odporności !!!)</li><li>awitaminoza – aby być zdrowym należy przyjmować ok. 15 witamin, 10 aminokwasów, 15 – 20 pierwiastków śladowych oraz kwasów tłuszczowych – łącznie ok. 40 substancji</li></ul>



<p>Przyczynami awitaminozy są: niedożywienie, głodowanie</p>



<ul class="wp-block-list"><li>zwiększone zapotrzebowanie na w/w substancje – wysiłek fizyczny,</li><li>zaburzenia wchłaniania</li></ul>



<p>U&nbsp;<a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/wp-admin/post.php?post=36&amp;action=edit">alkoholików</a>&nbsp;często występują wszystkie trzy elementy.</p>



<p>Dlatego odpowiadając na pytanie.:  </p>



<p>Jak działa alkohol na organizm? Pojawia się kolejne pytanie.<strong>Czy warto? A może warto rozważyć&nbsp;<a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/services/leczenie-alkoholizmu/">leczenie alkoholizmu</a>&nbsp;?</strong></p>



<p><a href="https://www.facebook.com/AlmaLibreTerapiaProfilaktykaWsparcie/videos/1238875406195411/">https://www.facebook.com/AlmaLibreTerapiaProfilaktykaWsparcie/videos/1238875406195411/</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/wplyw-alkoholu-na-organizm/">WPŁYW ALKOHOLU NA ORGANIZM CZŁOWIEKA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiawawa.org.pl/wplyw-alkoholu-na-organizm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>JAK TO DZIAŁA? CZYLI FAZY I ROZWÓJ ALKOHOLIZMU &gt; ARS VITAE</title>
		<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/jak-to-dziala-czyli-fazy-i-rozwoj-alkoholizmu-ars-vitae/</link>
					<comments>https://psychoterapiawawa.org.pl/jak-to-dziala-czyli-fazy-i-rozwoj-alkoholizmu-ars-vitae/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ZarzadzanieArs]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 May 2019 19:48:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychoterapiawawa.org.pl/?p=3645</guid>

					<description><![CDATA[<p>JAK TO DZIAŁA? CZYLI FAZY ALKOHOLIZMU – ROZWÓJ UZALEŻNIENIA OD ALKOHOLU I PRZEBIEG CHOROBY ALKOHOLOWEJ Fazy alkoholizmu i przebieg choroby alkoholowej Efektem regularnego spożywania alkoholu jest niemal zawsze alkoholizm i rozwój uzależnienia. Rozwój uzależnienia od alkoholu to efekt regularnego spożywania dużych ilości alkoholu, zwykle przez długi okres czasu. Choroba alkoholowa nie pojawia się nagle, ale [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/jak-to-dziala-czyli-fazy-i-rozwoj-alkoholizmu-ars-vitae/">JAK TO DZIAŁA? CZYLI FAZY I ROZWÓJ ALKOHOLIZMU &gt; ARS VITAE</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>JAK TO DZIAŁA? CZYLI FAZY ALKOHOLIZMU – ROZWÓJ UZALEŻNIENIA OD ALKOHOLU I PRZEBIEG CHOROBY ALKOHOLOWEJ</strong></p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Fazy alkoholizmu i przebieg choroby alkoholowej</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p><strong>Efektem regularnego spożywania alkoholu jest niemal zawsze alkoholizm i rozwój uzależnienia</strong>.</p>



<p>Rozwój uzależnienia od alkoholu to efekt regularnego spożywania dużych ilości alkoholu, zwykle przez długi okres czasu. Choroba alkoholowa nie pojawia się nagle, ale rozwija stopniowo i powoli, nierzadko przez wiele lat. A zaczyna się niewinnie, np. od nadużywania alkoholu na spotkaniach towarzyskich, by niepostrzeżenie przerodzić się w nałóg. Jak rozwija się uzależnienie od alkoholu? Poznaj fazy rozwoju choroby alkoholowej.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">WSTĘPNA FAZA ROZWOJU CHOROBY ALKOHOLOWEJ</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Nałóg alkoholowy zaczyna się od uzależnienia psychicznego. Spożywanie alkoholu sprawia przyjemność, a ludzie podświadomie starają się powtarzać to, co wiąże się z przyjemnymi doznaniami. Okoliczności, w których zwykle pije się alkohol, czyli spotkania towarzyskie, tylko wzmacniają te pozytywne bodźce. Człowiek zaczyna więc szukać okazji do napicia się. W tej fazie rozwoju alkoholizmu kontroluje jeszcze swoje picie.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">OSTRZEGAWCZA FAZA ROZWOJU CHOROBY ALKOHOLOWEJ</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Regularne i częste spożywanie trunków prowadzi do stopniowego rozwoju choroby alkoholowej a tym samym wzrostu zapotrzebowania na alkohol, a to z kolei przyczynia się do zwiększania ilości napojów wyskokowych. W tej fazie rozwoju choroby alkoholowej, alkoholik traci kontrolę na piciem i nierzadko traci pomięć pod wpływem wypitych napojów wyskokowych – nie pamięta, co robił i mówił. Czasem już w tej fazie warto podjąć&nbsp;<a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/terapia-indywidualna-uzaleznien/">indywidualną terapię uzależnień</a>.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">OSTRA FAZA ROZWOJU CHOROBY ALKOHOLOWEJ</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>W tej fazie rozwoju choroby alkoholowej przymus spożywania alkoholu staje się nieodparty – chory całkowicie traci kontrolę nad piciem. Okresy ciągłego picia stają się coraz dłuższe. Prowadzi to do zaburzeń w kontaktach społecznych i problemów w życiu rodzinnym. Chory zaczyna przejawiać negatywne zachowania, na przykład staje się agresywny. Upijanie się może powodować u niego poczucie winy, które czasami próbuje przelać na swoje otocznie, zwłaszcza na najbliższe mu osoby. W tej fazie ,poza terapia indywidualną, wskazana jest&nbsp;<a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/grupa-dla-uzaleznionych/">grupowa terapia uzależnień.</a></p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">PRZEWLEKŁA FAZA ROZWOJU CHOROBY ALKOHOLOWEJ – OBJAWY. </h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Jest to ostatni etap choroby alkoholowej. Rozwój uzależnienia postępuje. Alkoholik pije niemal bez przerwy – nierzadko zaczyna dzień od sięgnięcia po butelkę. Przestaje już dbać o pozory – jest wstanie spożywać alkohol z każdym i w każdej sytuacji, nawet w pracy, którą zresztą zwykle traci. Praktycznie wyłącza się z życia społecznego, ponieważ jego myśli krążą tylko wokół picia. W tej fazie uzależnienia od alkoholu paradoksalnie zmniejsza się tolerancja organizmu na przyjmowany alkohol – nawet niewielkie jego ilości mogą wywoływać stan upojenia. Pojawiają się problemu ze zdrowiem oraz zaburzenia natury psychicznej.&nbsp;<strong>Jeśli nałogowiec nie podejmie natychmiastowego leczenia, zwykle czeka go przedwczesna śmierć.</strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/jak-to-dziala-czyli-fazy-i-rozwoj-alkoholizmu-ars-vitae/">JAK TO DZIAŁA? CZYLI FAZY I ROZWÓJ ALKOHOLIZMU &gt; ARS VITAE</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiawawa.org.pl/jak-to-dziala-czyli-fazy-i-rozwoj-alkoholizmu-ars-vitae/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>UZALEŻNIENIE CHOROBA DUSZY,CIAŁA,UMYSŁU &gt; ARS VITAE TERAPIA UZALEŻNIEŃ</title>
		<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/uzaleznienie-choroba-duszycialaumyslu-ars-vitae-terapia-uzaleznien/</link>
					<comments>https://psychoterapiawawa.org.pl/uzaleznienie-choroba-duszycialaumyslu-ars-vitae-terapia-uzaleznien/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ZarzadzanieArs]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 May 2019 19:48:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychoterapiawawa.org.pl/?p=3643</guid>

					<description><![CDATA[<p>UZALEŻNIENIE TO CHOROBA DUCHOWA.KIEDY SIĘ UZALEŻNIASZ CIERPI CIAŁO, CIERPI UMYSŁ, CIERPI DUSZA… Uzależnienie to choroba duchowa. Kiedy się uzależniasz cierpi ciało, cierpi umysł, cierpi dusza. Dlaczego uzależnienie jest nazywane chorobą duchową? Uzależnienie to choroba duchowa, ale warto wiedzieć, że: UZALEŻNIENIE TO CHOROBA CIAŁA: – zmienia się tolerancja,– pojawiają się objawy abstynencyjne, czyli dolegliwości fizyczne po [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/uzaleznienie-choroba-duszycialaumyslu-ars-vitae-terapia-uzaleznien/">UZALEŻNIENIE CHOROBA DUSZY,CIAŁA,UMYSŁU &gt; ARS VITAE TERAPIA UZALEŻNIEŃ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>UZALEŻNIENIE TO CHOROBA DUCHOWA.KIEDY SIĘ UZALEŻNIASZ CIERPI CIAŁO, CIERPI UMYSŁ, CIERPI DUSZA…</strong></p>



<p><strong>Uzależnienie to choroba duchowa. Kiedy się uzależniasz cierpi ciało, cierpi umysł, cierpi dusza. Dlaczego uzależnienie jest nazywane chorobą duchową?</strong></p>



<p>Uzależnienie to choroba duchowa, ale warto wiedzieć, że:</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">UZALEŻNIENIE TO CHOROBA CIAŁA:</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>– zmienia się tolerancja,<br>– pojawiają się objawy abstynencyjne, czyli dolegliwości fizyczne po odstawieniu.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">JEST TO TAKŻE CHOROBA UMYSŁU:</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>– zaburzenia uwagi, czyli koncentracja na piciu lub braniu, kosztem zajmowania się problemami życia codziennego, kosztem własnych zainteresowań,<br>– utrata kontroli nad alkoholem, narkotykami i nad swoim postępowaniem (brak silnej woli), samooszukiwanie, czyli posługiwanie się mechanizmami obronnymi, które działają po to, by człowiek uzależniony mógł znaleźć uzasadnienie, pretekst do dalszego picia czy brania.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">JEST TO TEŻ CHOROBA DUSZY,</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>lub inaczej mówiąc, choroba uczuć i emocji, które są nieadekwatne do sytuacji, wyskakujące ponad normę – są niebezpieczne, mogą spowodować chorobę psychiczną, a nawet zabić. Człowiek uzależniony steruje swoimi uczuciami i emocjami biorąc leki, pijąc alkohol, zażywając narkotyki. Dzięki niemu ma złudzenie spokoju, szczęścia, dobrego samopoczucia. Alkoholik oszukuje się pijąc alkohol! Narkoman oszukuje się biorąc narkotyki! Lekoman oszukuje się…</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">CO TO JEST DUCHOWOŚĆ?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Duchowość to wewnętrzna moc człowieka, to jego bogactwo, niepowtarzalność, to coś dzięki czemu człowiek wierzy w sens własnego istnienia, człowieczeństwa, czy też w celowość i sens odkrywania siebie, w potrzebę zmian i trzeźwego życia. Duchowość to do końca nie poznana i intymna sfera życia człowieka. Cele życiowe np. założenie rodziny, wychowanie dzieci, kapłaństwo, czy pomaganie innym mają powiązania z duchowością, wypływają z niej.</p>



<p>Wartości np. przyjaźń, miłość, uczciwość też pochodzą ze sfery duchowej człowieka. Przejawem duchowości jest również sumienie. Każdy człowiek w nieco odmienny sposób kontaktuje się i przeżywa swoją duchowość. (Medytacje, modlitwa, muzyka, przyroda, taniec, twórczość – my na przykład wybraliśmy alkohol, narkotyki, leki ale posługiwaliśmy się nimi na różne sposoby).</p>



<p>Inaczej kontaktujemy się z czymś, w czym dostrzegamy pewną wartość, do czego żywimy szacunek. Duchowość to dostrzeganie wartości w tym co nas otacza – w ludziach, rzeczach, przyrodzie. Przez to nasze kontakty stają się inne, zmienia się ich jakość.</p>



<p>Gdy trzymacie świecę w ręku coś widzicie, ale też coś wyczuwacie – ciepło? Duchowość to właśnie takie ciepło. Bywa, że wyczuwamy je u innych ludzi i można je opisać przez akceptację, życzliwość, szacunek, ufność, poczucie bezpieczeństwa.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">JAK TO SIĘ DZIEJE, ŻE JEDNI SĄ MOCNI DUCHEM, A INNI NIE?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Ma to przyczynę w źródłach, z jakich czerpiemy siły do życia. Są źródła prawdziwe i fałszywe. Alkohol, czy narkotyk na początku odbieraliśmy jako pozytywne źródło radości, siły do życia, energii. Ale coraz częściej zaczynał być źródłem bólu, lęku, wstydu, zaczął eliminować inne źródła radości czy siły, aż w końcu pozostał tylko on, samotność, niechęć do życia, bo wyeliminował wszystkie inne wartości i cele życiowe, pozbawił „ciepła”, zniszczył relacje z innymi ludźmi, czyli inaczej mówiąc zniszczył lub uszkodził życie duchowe człowieka, oddzielił go od rzeczywistości.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">CZŁOWIEK SKŁADA SIĘ Z CIAŁA I UMYSŁU. DUSZA, ŻYCIE WEWNĘTRZNE, ŻYCIE DUCHOWE, ŻYCIE EMOCJONALNE JEST CZYMŚ, CO JEDNOCZY CIAŁO Z UMYSŁEM.</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Rodzimy się w równowadze duchowej. W życiu od najmłodszych lat doświadczamy różnych uczuć – miłych, radosnych, ale również przykrych, niepożądanych. Uczymy się radzenia sobie z uczuciami, których nie chcemy doświadczać. Uczymy się, że na smutek, ból i rozpacz najlepszym lekarstwem jest czas, czy rozmowa z kimś bliskim, przyjaznym. Ale gdy w naszym życiu pojawia się środek zmieniający nastrój stwierdzamy, że jest świetnym lekarstwem na polepszenie sobie nastroju i w dodatku efekt jest natychmiastowy. Dla ludzi z predyspozycją do uzależnień często staje się to pułapką…</p>



<p>Substancja chemiczna staje się głównym źródłem przeżyć duchowych,jest stale w centrum uwagi i staje się najważniejszą sprawą w życiu. Jeżeli człowiek zaczyna poświęcać braniu narkotyków, piciu alkoholu, braniu leków coraz więcej czasu i energii, oczywistym staje się to, że wszystkie inne sprawy stają się coraz mniej ważne, że wszystkie inne rzeczy schodzą na dalszy plan. Człowiek uzależniony zaczyna gubić pozytywne wartości, traci poczucie odpowiedzialności, zatraca wrażliwość i uczuciowość, staje się coraz bardziej nieufny i zamknięty w sobie, traci poczucie bezpieczeństwa i niezdolny do miłości i własnego rozwoju osobistego zaczyna doświadczać uczucia wewnętrznej pustki.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">CHOROBA DUSZY TO WŁAŚNIE TA WEWNĘTRZNA PUSTKA, PRZEKONANIE O WŁASNEJ BEZWARTOŚCIOWOŚCI I UTRATA SZACUNKU DO SAMEGO SIEBIE.</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Tak jak ciało potrzebuje pokarmu, tak dusza ludzka potrzebuje uczuć – miłości, serdeczności, ciepła, poczucia wolności i bezpieczeństwa. Chemia daje tylko chwilową ulgę, poprawę nastroju, nie pozwalając jednocześnie na korzystanie z naturalnych zasobów człowieka – z talentu, zdolności, umiejętności, pamięci<br>i wrażliwości.</p>



<p><strong>Niektórzy wolą „zaburzenie”, w <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/">leczeniu uzależnień</a> sięga się także do analizy aspektów duchowych. Nie da się w <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/terapia-indywidualna-uzaleznien/">terapii uzależnień</a> patrzeć na człowieka wybiórczo.</strong></p>



<p><strong>Należy to robić kompleksowo przez pryzmat ciała, ducha i umysłu.</strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/uzaleznienie-choroba-duszycialaumyslu-ars-vitae-terapia-uzaleznien/">UZALEŻNIENIE CHOROBA DUSZY,CIAŁA,UMYSŁU &gt; ARS VITAE TERAPIA UZALEŻNIEŃ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiawawa.org.pl/uzaleznienie-choroba-duszycialaumyslu-ars-vitae-terapia-uzaleznien/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>PRZYCZYNY UZALEŻNIENIA – DLACZEGO SIĘ UZALEŻNIAMY? &gt; ARS VITAE TERAPIA</title>
		<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/przyczyny-uzaleznienia-dlaczego-sie-uzalezniamy-ars-vitae-terapia/</link>
					<comments>https://psychoterapiawawa.org.pl/przyczyny-uzaleznienia-dlaczego-sie-uzalezniamy-ars-vitae-terapia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ZarzadzanieArs]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 May 2019 19:47:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychoterapiawawa.org.pl/?p=3641</guid>

					<description><![CDATA[<p>NIEKTÓRE PRZYCZYNY UZALEŻNIENIA – DLACZEGO SIĘ UZALEŻNIAMY? Kiedy pojawia się problem uzależnienia często zadajemy sobie pytanie: „jak to się stało?” lub „jak do tego doszło?”. Jakie są przyczyny uzależnienia.Dowiedz się w jakich sytuacjach istnieje podwyższone ryzyko jego powstania i spróbuj samodzielnie na nie odpowiedzieć. WYKLUCZENIE SPOŁECZNE JAKO PRZYCZYNA UZALEŻNIEŃ Jedną z przyczyn powstania uzależnień jest [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/przyczyny-uzaleznienia-dlaczego-sie-uzalezniamy-ars-vitae-terapia/">PRZYCZYNY UZALEŻNIENIA – DLACZEGO SIĘ UZALEŻNIAMY? &gt; ARS VITAE TERAPIA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">NIEKTÓRE PRZYCZYNY UZALEŻNIENIA – DLACZEGO SIĘ UZALEŻNIAMY?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Kiedy pojawia się problem uzależnienia często zadajemy sobie pytanie: „jak to się stało?” lub „jak do tego doszło?”. Jakie są przyczyny uzależnienia.<br>Dowiedz się w jakich sytuacjach istnieje podwyższone ryzyko jego powstania i spróbuj samodzielnie na nie odpowiedzieć.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">WYKLUCZENIE SPOŁECZNE JAKO PRZYCZYNA UZALEŻNIEŃ</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Jedną z przyczyn powstania uzależnień jest szeroko rozumiane wykluczenie społeczne. Może ono wiązać się z wieloma czynnikami. Po pierwsze jest nim sam wygląd zewnętrzny. Najczęściej wykluczenia społecznego doświadczają osoby cierpiące na otyłość. Bardzo duża nadwaga uniemożliwia bowiem normalne funkcjonowanie w życiu społecznym. W tym wypadku nie jest nawet konieczna niechęć ze strony innych ludzi. Osoba otyła ma problem z przemieszczaniem się a wizyta w teatrze czy kinie jest wręcz nie możliwa. Dochodzi wtedy do sytuacji, kiedy taki człowiek przestaje w ogóle wychodzić z domu lub zrobi wszystko żeby schudnąć i termin ten należy rozumieć dosłownie. Osoby otyłe bardzo często sięgają po narkotyki, aby schudnąć. W tym wypadku wykluczenie przybiera dwie formy. Z jednej strony osoba otyła sama izoluje się od społeczeństwa, z drugiej nie tylko ludzie, ale i powszechnie obowiązuję normy uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Wykluczenie może być również spowodowane nie tylko trudną sytuacją finansową, ale także nadmierną zamożnością.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">ROLA GRUPY RÓWIEŚNICZEJ WŚRÓD NASTOLATKÓW A PRZYCZYNY UZALEŻNIENIA.</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Rozważając przyczyny uzależnienia należy brać pod uwagę to, że jednym z etapów dorastania jest chęć uczestnictwa w grupie. Jest to bardzo trudny czas zarówno dla nastolatków jaki rodziców ze względu na popularnie nazywany „okres buntu”. Młodzież chce tworzyć zupełnie nowy świat i istotne staje się zdanie grupy a nie opiekunów. Taka sytuacja zdecydowanie zwiększa ryzyko powstania uzależnień. Chęć bycia w grupie lub sam fakt przynależenia do niej może powodować poczucie, że wszyscy robią to samo. Nie zawsze jest to prawdziwe przekonanie, ale sam lęk przed, wspomnianym wyżej, wykluczeniem wytwarza różne, często nieuzasadnione obawy. Im więcej osób należy do grupy tym większe prawdopodobieństwo, że ktoś zażywa narkotyki, dopalacze a nawet nadużywa alkoholu.</p>



<p>Może też się okazać, iż na każdej imprezie młodzi ludzie zażywają narkotyki lub traktują to jako jednorazowy „chrzest” dla nowych uczestników. Takie sytuacje są częstym powodem uzależnień. Oczywiście nie następuje to od razu, ale każdy organizm reaguje inaczej na przyjmowane substancje. W przypadku takiego jednorazowego zażycia narkotyków czy dopalaczy może się okazać, że był to zbyt mocny środek dla danej osoby i skutki będą naprawdę tragiczne. Należy pamiętać, iż niektóre&nbsp;<a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/services/leczenie-narkomanii/">narkotyki</a>&nbsp;jak na przykład amfetamina uzależniają bardzo szybko – pierwsze objawy „głodu” mogą się pojawić już po 12 godzinach od jej zażycia.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">„WYŚCIG SZCZURÓW” Z METĄ NA ODWYKU, CZYLI O BIZNESOWYCH PRZYCZYNACH UZALEŻNIEŃ</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>W XXI wieku bardzo dużo mówi się o korporacyjnym „wyścigu szczurów”. Wysokie stanowiska to duże zarobki. Osoby pełniące ważne funkcje w firmie narażone są na ogromny stres nie tylko związany z pracą, ale również domem. Zapewniając wysoki standard życia rodzinie bardzo boją się utraty stanowiska a tym samym zarobków. Paradoksalnie osoby te miewają również ogromne długi, które powstały jeszcze na ścieżce kariery lub już po wymarzonym awansie. Osoby, które dużo zarabiają również chętnie wydają pieniądze, często więcej niż posiadają. Biorą więc wysokie kredyty, aby zaspokoić potrzebę życia na bardzo wysokim poziomie.</p>



<p>Często nie biorą pod uwagę, że w danym momencie stać ich na spłaty, ale sytuacja ta nie musi trwać wiecznie. Poza tym osoby zamożne często są&nbsp;<a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/services/leczenie-hazardu-2/">uzależnieni od hazardu</a>. Nie kontrolując jak dużo przegrali w którym momencie muszą brać pożyczki, aby ukryć przed rodziną stracone pieniądze. Dochodzi w tym momencie do dodatkowego stresu. Taka osoba ma świadomość, że jeżeli straci pracę lub stanowisko prawda wyjdzie na jaw. Każde uzależnienie powoduje kłopoty z koncentracją czy snem, które dodatkowo sprawiają, że problemy zawodowe stają się coraz bardziej realne. I tak zamyka się pętla uzależnień, która bez specjalistycznej pomocy, będzie zaciskała się coraz bardziej.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>SYTUACJA RODZINNA A PRZYCZYNY UZALEŻNIENIA</strong></h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Zła sytuacja rodzinna jest często przyczyną powstania uzależnień. Nie musi to być związane z jakąś skrajną sytuacją jak ciężka choroba dziecka czy śmierć najbliższej osoby. Uzależnienie może być spowodowane zaburzeniami w obszarze własnej samooceny. Problem ten może dotyczyć zarówno kobiet jak i mężczyzn. Jak często Panie przestają o siebie dbać z powodu nadmiaru obowiązków oraz braku zainteresowania ze strony męża? Kiedy wpadnie się w codzienną rutynę, bardzo trudno jest przypomnieć sobie, co znaczy dbanie o drugą osobę. Przemęczone i niewyspane kobiety z poczuciem braku własnej wartości stopniowo tracą sens życia zapadając w depresją lub uzależnienia.</p>



<p>Jeżeli zaś chodzi o mężczyzn często wiąże się to z poczuciem niespełnienia. Niektórzy mężowie nie mogą poradzić sobie z tym, że żona ma wyższe stanowisko i ona utrzymuje dom. Wzajemny brak szacunku jest również jednym z głównych powodów uzależnień. W środowisku psychologów mówi o zjawisku w którym ludzie przychodzą na terapię nie z powodu zaburzenia, ale po prostu porozmawiać i poczuć, że ktoś ich słucha, rozumie a to co mówi jest dla niego ważne. Nie dostając tego w domu coraz częściej szukamy wsparcia poza nim, lecz niestety może ono przybierać różne formy.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>ROLA WIARY W UZALEŻNIENIACH PRZYCZYNĄ UZALEŻNIENIA?</strong></h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Wiara może mieć pozytywny wpływ na rozwój człowieka, ale może także je powodować uzależnienie. Niebezpieczne sekty docierające do ludzi zagubionych lub znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej są tego najlepszym przykładem przyczyny uzależnienia. Pozornie oferując wsparcie i poczucie zrozumienia tak naprawdę są jedną z najbardziej destrukcyjnych form oddziaływania na drugiego człowieka. Funkcjonowanie sekt polega na tym, że w pierwszej kolejności zmieniają sposób postrzegania świata, którego nie usunie detoks. Uzależnienie od narkotyków, alkoholu lub innych substancji jest w tym wypadku konsekwencją dużo poważniejszych i niebezpiecznych działań.</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/przyczyny-uzaleznienia-dlaczego-sie-uzalezniamy-ars-vitae-terapia/">PRZYCZYNY UZALEŻNIENIA – DLACZEGO SIĘ UZALEŻNIAMY? &gt; ARS VITAE TERAPIA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiawawa.org.pl/przyczyny-uzaleznienia-dlaczego-sie-uzalezniamy-ars-vitae-terapia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>LĘK PRZED TERAPIĄ GRUPOWĄ &gt; ARS VITAE TERAPIA UZALEŻNIEŃ</title>
		<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/lek-przed-terapia-grupowa-ars-vitae-terapia-uzaleznien/</link>
					<comments>https://psychoterapiawawa.org.pl/lek-przed-terapia-grupowa-ars-vitae-terapia-uzaleznien/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ZarzadzanieArs]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 May 2019 19:46:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychoterapiawawa.org.pl/?p=3639</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pokonać lęk przed terapią grupową Czy pojawia Wam się lęk przed terapią grupową. Jeśli tak, to ten artykuł jest dla Was. Lęk związany z terapią grupową dotyczy większości osób uzależnionych. Boją się oni z różnych powodów, ale bez względu na przyczynę warto walczyć by wygrać zdecydowanie więcej, niż sam udział w terapii. Dowiedz się czego [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/lek-przed-terapia-grupowa-ars-vitae-terapia-uzaleznien/">LĘK PRZED TERAPIĄ GRUPOWĄ &gt; ARS VITAE TERAPIA UZALEŻNIEŃ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Pokonać lęk przed terapią grupową</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Czy pojawia Wam się lęk przed terapią grupową. Jeśli tak, to ten artykuł jest dla Was.</p>



<p>Lęk związany z terapią grupową dotyczy większości osób uzależnionych. Boją się oni z różnych powodów, ale bez względu na przyczynę warto walczyć by wygrać zdecydowanie więcej, niż sam udział w terapii. Dowiedz się czego najczęściej boją się osoby uzależnionej oraz jak wielkie znaczenie ma pokonanie tych lęków w całym procesie terapii.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">CZEGO BOISZ SIĘ NA TERAPII GRUPOWEJ ?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Z czego wynika lęk przed terapią grupową? Osoba uzależniona traci poczucie anonimowości. Podczas terapii grupowej ludzie poznają się zdecydowanie bardziej. Ta forma leczenia odkrywa ich samych przed innymi. W początkowej fazie zapominają, że przecież pozostali uczestnicy terapii też znaleźli się na zakręcie życiowym. To nie są sędziowie, którzy będą oceniać uzależnionego a osoby o podobnych doświadczeniach. Oczywiście przyczyn uzależnień jest mnóstwo, ale bez względu na nie coś powoduje, że ci ludzie spotykają się w końcu w tym samym czasie, w jednym miejscu, mając wspólny cel – wygrać z nałogiem.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">CZEMU WARTO PRZEŁAMAĆ STRACH PRZED TERAPIĄ GRUPOWĄ ?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>W pewnym momencie może pojawić się pytanie po co przełamać strach przed terapią grupową? Odpowiedź jest bardzo prosta. Skoro doszedłeś już tak daleko, trzeba iść dalej. Przezwyciężenie tego strachu to kolejna wygrana, który motywuje do dalszej walki z nałogiem. Pozytywne zakończenie terapii zależy właśnie od wszystkich małych i dużych sukcesów doświadczanych podczas leczenia. Każda wygrana uświadamia Ci jak jesteś silny i jak wiele potrafisz. Poza tym terapia grupowa pokazuje jak wielu ludzi ma podobny problem do Twojego. Dzielisz się z nimi własnymi doświadczeniami a oni z Tobą swoimi troskami. W ten sposób wspieracie się w walce z nałogiem. Rozumiecie się doskonale w końcu idziecie tą samą drogą. Zdarza się, że to podczas terapii grupowej osoba uzależniona nabiera przekonania, że jej się uda ponieważ ma większe zaufanie do prawdziwych doświadczeń innych chorych niż do terapeuty.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">TERAPIA GRUPOWA NIE TYLKO DLA UZALEŻNIONEGO – O OBAWACH I NADZIEJACH&nbsp;<a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/services/leczenie-wspoluzaleznienia/">WSPÓŁUZALEŻNIONYCH</a></h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Należy również pamiętać, że terapia grupowa jest formą wsparcia oferowaną także dla rodzin osób uzależnionych. Wyjście z cienia i zmierzenia się z problemami jakie niosło wcześniejsze życie pomaga odbudować się psychicznie również najbliższym. Należy bowiem pamiętać, że współuzależnienie może mieć równie negatywne skutki dla rodziny jak sam nałóg. Czas leczenia uzależnienia jest trudny także dla najbliższych dlatego warto uczestniczyć w terapii grupowej, aby poznać innych ludzi z podobnymi problemami, czyli po prostu porozmawiać z kimś kto zrozumie, podzieli się własnymi doświadczeniami a może nawet zaproponuje rozwiązanie.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">ŻYCIE PO TERAPII STACJONARNEJ, CZYLI POWRÓT UZALEŻNIONEGO I CO DALEJ?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p><a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/grupa-dla-uzaleznionych/">Terapia grupowa</a>&nbsp;pełni również inną istotną rolę o której często się zapomina mianowicie przygotowuje do życia po zakończonym pobycie w ośrodku. Kiedy nadchodzi moment powrotu do społeczeństwa jest on zdecydowanie prostszy dzięki grupie. Przede wszystkim osoba uzależniona ma poczucie, że nie jest jedyna ani gorsza. Dodatkowo zmierzyła się już z problemem wyjścia z cienia i stawienia czoła uczestniczenia w relacjach z drugim człowiekiem.</p>



<p>Taka forma – grupa – doskonale przygotowuje do funkcjonowania w życiu społecznym po powrocie do domu i budowaniu pozytywnych więzi z innymi ludźmi. Podobnie jest z rodziną, która uczestniczyła w terapii grupowej. Powrót osoby uzależnionej do domy nie przeraża ich, ponieważ wiedzą z czym przyjdzie im się zmierzyć oraz mają narzędzia, żeby pokonać wszelkie trudności. Należy również pamiętać, że terapia grupowa to pomoc, także kontynuacja terapii po zakończonym leczeniu w ośrodku. Zawsze wtedy kiedy przychodzi kryzys, albo czujemy, iż wsparcie jest nam potrzebne możemy z niej korzystać bez względu na to na jakim etapie walki z nałogiem jesteśmy.</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/lek-przed-terapia-grupowa-ars-vitae-terapia-uzaleznien/">LĘK PRZED TERAPIĄ GRUPOWĄ &gt; ARS VITAE TERAPIA UZALEŻNIEŃ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiawawa.org.pl/lek-przed-terapia-grupowa-ars-vitae-terapia-uzaleznien/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>UZNANIE BEZSILNOŚCI</title>
		<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/uznanie-bezsilnosci/</link>
					<comments>https://psychoterapiawawa.org.pl/uznanie-bezsilnosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ZarzadzanieArs]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 May 2019 19:45:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychoterapiawawa.org.pl/?p=3637</guid>

					<description><![CDATA[<p>LECZENIE ALKOHOLIZMU, NARKOMANII I HAZARDU A BEZSILNOŚĆ Leczenie alkoholizmu i innych uzależnień – jakie znaczenie w tym procesie ma BEZSILNOSĆ. Co to jest bezsilność? Gdy podejmiesz w Ars Vitae leczenie alkoholizmu lub innego uzależnienia to dowiesz się, że potocznym znaczeniu słowo bezsilność oznacza słabość, a ta kojarzy się nam z bezradnością, klęską i upokorzeniem. Nie ma w [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/uznanie-bezsilnosci/">UZNANIE BEZSILNOŚCI</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">LECZENIE ALKOHOLIZMU, NARKOMANII I HAZARDU A BEZSILNOŚĆ</h2>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Leczenie alkoholizmu i innych uzależnień – jakie znaczenie w tym procesie ma BEZSILNOSĆ. Co to jest bezsilność?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Gdy podejmiesz w Ars Vitae <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/services/leczenie-alkoholizmu/">leczenie alkoholizmu</a> lub innego uzależnienia to dowiesz się, że potocznym znaczeniu słowo bezsilność oznacza słabość, a ta kojarzy się nam z bezradnością, klęską i upokorzeniem. Nie ma w tym nic dziwnego, bowiem już od dzieciństwa wpajano nam poczucie siły i mocy. Wychowywaliśmy się w przekonaniu, że dobrze być silnym i zwycięskim, bo tylko tacy ludzie liczą się na świecie i tylko tacy ludzie do czegoś dochodzą. Na dobrą sprawę ze wszystkich sfer życia człowieka można odczytać dokładnie to samo – dobrze być silnym, a nie dobrze być słabym.</p>



<p>Przyjrzyjmy się sytuacji pijącego alkoholika, biorącego narkomana, czy lekomana. Coraz więcej faktów świadczy o jego chorobie, ciągną się za nim złamane przyrzeczenia, zerwane związki, kłopoty w pracy, coraz częściej czuje się odrzucony przez innych, pogarsza mu się stan zdrowia i umysłu. Zaczyna pogrążać się w poczuciu osamotnienia i wewnętrznej pustki i mimo wszystko pije lub bierze dalej, bo gdyby przestał – musiałby się przyznać, że stracił kontrolę nad swoim zachowaniem. Jak ma się przyznać do utraty panowania nad swoim piciem lub braniem, skoro cały świat wymaga od niego panowania nad sobą, nad swoim życiem i losem.</p>



<p>Na tym świecie według wyobrażeń – uzależnionego – są tylko zwycięzcy i zwyciężeni. A kto zechce przyznać się do porażki? Wielu uzależnionych automatycznie odmawia przyznania się do tego, co nałóg z nimi zrobił.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">UZNANIE NEGATYWNYCH KONSEKWENCJI NAŁOGU WYMAGAŁOBY PODJĘCIA JAKIEGOŚ DZIAŁANIA, LECZ Z KOLEI PODJĘCIE DZIAŁANIA UJAWNIŁOBY BEZSILNOŚĆ.</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Jest to bardzo trudne. Ale żeby podjąć leczenie alkoholizmu, żeby wyzdrowieć, trzeba najpierw przyznać się do tego, że jest się chorym.</p>



<p>Jeżeli jednak człowiek uzna, że jest chory, to powinien w sposób odpowiedzialny podjąć jakieś kroki, by zacząć sobie radzić z tą chorobą i rzeczywiście podjąć leczenie alkoholizmu i uzależnień. Oczywiście każdy uzależniony wolałby nie być chory, bo to nie tylko ujma na honorze i skaza na charakterze, ale również konieczność zrezygnowania z tego, co doprowadziło do choroby. A przecież nie tylko lubiło się to robić, ale zbudowało się wokół tego całe życie. Strata powoduje zawsze poczucie krzywdy. Żal po stracie jest naturalną reakcją człowieka na stres po utracie kogoś, czy czegoś ważnego, cennego. Alkohol, narkotyk, lek jest czymś ważnym w życiu człowieka uzależnionego, jego utrata boli – ale można nauczyć się to odżałować.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">FAZY ODŻAŁOWYWANIA STRATY, GDY PODEJMUJESZ LECZENIE ALKOHOLIZMU, NARKOMANII CZY HAZARDU SĄ NASTĘPUJĄCE:</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<ul class="wp-block-list"><li>Stan zaprzeczania („Nie, to nie może być możliwe!”, „Ja nie jestem uzależniony!”)</li><li>Stan złości i buntu („Jak mogło akurat mnie to spotkać?”, „To nie jest sprawiedliwe!”, „Nie chcę tego!”, „Nie chcę tak dalej żyć!”)</li><li>Stan smutku, depresji i rozpaczy („Takie życie nie ma sensu.”, „Nie umiem tak żyć.”)</li><li>Stan targowania się („A może to jednak nieprawda?”, „Może jednak nie jestem uzależniony?”)</li><li>Stan akceptacji („Jestem alkoholikiem, narkomanem, lekomanem – co trzeba zrobić, aby nie pić, nie brać, by dalej normalnie żyć?”)</li></ul>



<p>Przejście przez te pięć kolejnych faz powinno być czymś naturalnym, zdarza się jednak, że ktoś „zablokuje” się w której z pierwszych i nie może osiągnąć pełnej akceptacji. Ci, którzy chcą się uporać ze swoją chorobą, muszą zrozumieć pewien paradoks, pozorną sprzeczność w stosunku do tego w co wierzyli.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">ABY ZWYCIĘŻYĆ CHOROBĘ I ROZPOCZĄĆ <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/terapia-indywidualna-uzaleznien/">LECZENIE ALKOHOLIZMU</a> TRZEBA NAJPIERW PRZYZNAĆ SIĘ DO BEZSILNOŚCI.</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Chodzi o to, by zmienić swoją postawę wobec alkoholu, narkotyków, leków, hazardu. Czy nadal walczyć, próbować udowadniać, że jest się mocniejszym, czy też mieć trzeźwą świadomość, że wygrać się nie da i trzeba zrezygnować z dalszej, bezsensownej walki. Przypomnienie nieudanych prób kontrolowania – ograniczania ilości i czasu, zmiany gatunków – pomaga uprzytomnić sobie, że z chemią zawsze się przegrywa. Uzależniony zawsze przegrywa w walce ze ślepą, martwą substancją chemiczną, niezależnie od tego, co wymyśli. To tak, jakby sam próbował walczyć z powodzią.</p>



<p><strong>Niektórzy ludzie uzależnieni, mimo że utrzymują abstynencję, nadal próbują siłować się z tym swoim środkiem.</strong></p>



<p>W ich postępowaniu nic się nie zmieniło, nadal alkohol, narkotyki są w ich otoczeniu, chodzą do barów, czy restauracji, bywają tam, gdzie alkohol leje się strumieniami, trzymają alkohol w barku, leki w apteczce. Myślą, że nic im nie będzie. Jest to sprawdzanie siły abstynencji w taki sam sposób, w jaki sprawdzali siłę panowania nad piciem, czy braniem. Sposób myślenia jest dokładnie taki sam – alkohol, narkotyk, lek jest moim wrogiem i trzeba innym i sobie pokazać, że jestem od niego silniejszy. Jest to nadal walka o panowanie, a nie poddanie się!!!</p>



<p>A uznanie bezsilności oznacza, że człowiek gotów jest do ponoszenia konsekwencji tego faktu. Przede wszystkim jest to świadoma rezygnacja z picia, czy brania, zaakceptowanie prawdy, że już nie ma powrotu do bezpiecznego, towarzyskiego, kontrolowanego picia, czy brania i uczenie się zachowań abstynenckich. Jest to również świadomość zagrożeń, uczenie się zachowań, które chronią przed nawrotami choroby oraz konieczność ciągłej pracy nad sobą. Jest to również pamięć o tym, że każdy uzależniony jest odpowiedzialny za swoje leczenie.</p>



<p>Uznanie własnej bezsilności uwalnia od bezsensu prowadzenia ustawicznej walki z tą chorobą, daje siłę do innego życia.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">BY ZWYCIĘŻYĆ, BY <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/services/alkoholizm-informacja/">LECZENIE ALKOHOLIZMU</a> I UZALEŻNIEŃ BYŁO SKUTECZNE, TRZEBA SIĘ NAJPIERW PODDAĆ!!!</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Być silnym oznacza panowanie, dominowanie, walkę, ale również chaos, ryzyko i możliwość porażki. Poddanie się, bezsilność,&nbsp; to uznanie własnej choroby, świadomość tego kim się jest, świadomość własnych ograniczeń i przyjęcie pozytywnego programu działania, w celu rozpoczęcia swojego osobistego rozwoju duchowego. Siła płynąca z poczucia dumy, że jest się trzeźwym alkoholikiem, narkomanem czy lekomanem daje wielkie możliwości przetrwania i spełnienia sensu swojego życia.</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/uznanie-bezsilnosci/">UZNANIE BEZSILNOŚCI</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiawawa.org.pl/uznanie-bezsilnosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>JAK ŻYĆ I POMÓC ALKOHOLIKOWI. JAK POMAGAĆ MĄDRZE &gt; ARS VITAE TERAPIA</title>
		<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/jak-zyc-i-pomoc-alkoholikowi-jak-pomagac-madrze-ars-vitae-terapia/</link>
					<comments>https://psychoterapiawawa.org.pl/jak-zyc-i-pomoc-alkoholikowi-jak-pomagac-madrze-ars-vitae-terapia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ZarzadzanieArs]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 May 2019 19:44:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychoterapiawawa.org.pl/?p=3635</guid>

					<description><![CDATA[<p>JAK POMÓC ALKOHOLIKOWI I ZROBIĆ TO MĄDRZE! JAK ŻYĆ Z ALKOHOLIKIEM. Jak żyć z alkoholikiem. Chcesz pomóc alkoholikowi? Zrób to mądrze Osoby budujące związek obarczony nałogiem często, chcąc pomóc alkoholikowi, postępują w sposób impulsywny i nieco wręcz robotyczny. Mózg przestaje być jednostką myślącą, planującą i rozważającą. Szczególnie wyraźnie widać to u kobiet, które w zderzeniu [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/jak-zyc-i-pomoc-alkoholikowi-jak-pomagac-madrze-ars-vitae-terapia/">JAK ŻYĆ I POMÓC ALKOHOLIKOWI. JAK POMAGAĆ MĄDRZE &gt; ARS VITAE TERAPIA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">JAK POMÓC ALKOHOLIKOWI I ZROBIĆ TO MĄDRZE! JAK ŻYĆ Z ALKOHOLIKIEM.</h2>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Jak żyć z alkoholikiem. Chcesz pomóc alkoholikowi? Zrób to mądrze</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Osoby budujące związek obarczony nałogiem często, chcąc pomóc alkoholikowi, postępują w sposób impulsywny i nieco wręcz robotyczny. Mózg przestaje być jednostką myślącą, planującą i rozważającą. Szczególnie wyraźnie widać to u kobiet, które w zderzeniu z alkoholizmem partnera obierają postawę „bez względu na wszystko, mimo wszystko i za wszelką cenę”. Działają schematycznie a plan pomocy ukochanemu człowiekowi przypomina w działaniu skrupulatnie zaprogramowaną maszynę.</p>



<p>Taka instynktowność prowadzi najczęściej do klasycznego&nbsp;<a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/services/leczenie-wspoluzaleznienia/">współuzależnienia</a>, które wraz z rozwojem działa destrukcyjnie nie tylko na samego alkoholika, ale także jego partnerkę czy dzieci. Jak więc poradzić sobie ze świadomością, że bliski nam człowiek na naszych oczach jest trawiony przez nałóg, który z dnia na dzień staje się coraz silniejszy, a co za tym idzie trudniejszy do pokonania? Jak pokonywać bariery, jakich błędów wystrzegać się za wszelką cenę i jak na nowo zbudować rodzinę, której funkcjonowanie nie będzie emocjonalną wegetacją? Jak, więc żyć z alkoholikiem? Jak pomagać alkoholikowi.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">JEŻELI NADAL CHCESZ ŻYĆ Z NIM I POMÓC ALKOHOLIKOWI – NAUCZ SIĘ CHOROBY, ZDEFINIUJ NAŁÓG I ZDYSTANSUJ SIĘ</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Życie z alkoholikiem może wyrządzić ogromne szkody całej rodzinie. Im więcej żalu w sobie kryjemy, im bardziej zamykamy się na argumenty chorego, do którego czujemy żal, tym częściej wypieramy ze swojej pamięci te dobre chwile, które powinny stanowić fundament do walki z nałogiem.</p>



<p><strong>Natłok skrajnie różnych emocji powoduje, że nasze uczucia są irracjonalne.</strong></p>



<p>Kochamy, ale jednocześnie nienawidzimy. Pragniemy pomóc alkoholikowi, ale jednocześnie obmyślamy w głowie plan ucieczki. Taka niestabilność niszczy nas szybciej niż sam nałóg, z którym naprawdę można sobie poradzić.</p>



<p><strong>Kiedy zauważasz, że słabość męża zdecydowanie przekroczyła granicę i sama jesteś świadoma, że masz do czynienia z uzależnieniem nie działaj impulsywnie. Tej choroby nie można wyleczyć jedną rozmową, pomóc alkoholikowi nie da się jednym gestem, żądaniem, krzykiem, ani tym bardziej szantażem. Zdystansuj się, poukładaj w głowie, pogódź się ze zmianami i przyjrzyj się wszystkiemu z innej perspektywy. Kiedy emocje opadną podejmij rozmowę, uargumentuj swoje stanowisko, pokaż namacalne skutki nadmiernego picia a gdy zobaczysz, że to działa poproś o skonsultowanie się ze specjalistą. Doświadczenie, wiedza i umiejętność słuchania, które znajdziecie u <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/teams/bartlomiej-pierozek-terapeuta-uzaleznien/">terapeuty uzależnień</a> , pomogą w obraniu właściwej ścieżki dalszego leczenia. Terapia dla współuzależnionych  pomaga znaleźć odpowiedź na pytanie jak żyć z alkoholikiem i jak pomóc alkoholikowi – po przez pomoc sobie.</strong></p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">NIE ZAMYKAJ ALKOHOLIKA W ZŁOTEJ KLATCE I NIE ODBIERAJ MU POCZUCIA CZŁOWIECZEŃSTWA. PRZEZ ZABIERANIE ODPOWIEDZIALNOŚCI NIE MOŻESZ POMÓC ALKOHOLIKOWI</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Między nałogiem, będącym chorobą o podłożu psychicznym a jakąkolwiek inną chorobą fizyczną nie można stawiać znaku równości. Alkoholik, choć nieco karykaturalnie postrzega otaczającą go rzeczywistość, wciąż jest w pełni sprawny fizycznie, może podejmować decyzje, uczestniczyć w życiu rodziny, mieć poczucie obowiązku i wiedzieć, że jego najbliżsi mogą egzekwować jego spełnienie.</p>



<p>Kiedy kochamy i czujemy zagrożenie potrafimy wykrzesać z siebie najbardziej skryte i stłumione ewolucją instynkty zwierzęce. Jesteśmy w stanie poświęcić wszystko dla ratowania stada. Jak to wygląda w praktyce? Kobieta, która uświadamia sobie, że jej związek czeka prawdziwa rewolucja i że partner, którego osoba stanowi integralną część jej życia przegrał ze swoją słabością i wymaga leczenia uzależnień potrafi w jednym momencie całkowicie przewartościować swoje priorytety.</p>



<p>Czy to zaleta? Nie w tym przypadku. Żona biorąc na siebie ciężar odpowiedzialności za chorobę męża automatycznie stara się przejąć na siebie wszystkie jego obowiązki. W okamgnieniu okazuje się, że filigranowa, delikatna i wrażliwa istota doskonale sprawdza się w roli domowego majsterkowicza, hydraulika, elektryka, specjalisty do spraw finansów, psychologa a nawet korepetytora.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">JAK PRZEKŁADA SIĘ TO NA CHOREGO?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Alkoholik zamknięty w przysłowiowej „złotej klatce” traci możliwość realnego postrzegania otaczającego go świata. Tracąc poczucie obowiązku i odpowiedzialności za rodzinę traci jednocześnie cel, dla którego chce walczyć z nałogiem. Jego życie osadzone jest w iluzorycznej utopii. Osoba współuzależniona w poczuciu obowiązku eliminuje wszystkie czynniki mogące wzmagać głód alkoholowy, pijackie wybryki nie niosą za sobą żadnych konsekwencji, bo zawsze znajdują wytłumaczenie i usprawiedliwienie. Po pewnym czasie stworzony dla chorego komfort zaczyna odbierać mu zwyczajne poczucie człowieczeństwa, celowość leczenia zderza się z ogromem wątpliwości, podobnie zresztą jak sam nałóg, którego definicja przestaje mieć jakiekolwiek pokrycie z zachowaniem chorego.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">ABY POMÓC ALKOHOLIKOWI TWÓRZ LISTĘ ZASAD, KTÓRYCH BĘDZIESZ KONSEKWENTNIE PRZESTRZEGAĆ</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p><strong>Nie szukaj tłumaczeń i usprawiedliwień – dzieci mają prawo wiedzieć, że tata wcale nie jest chory, tylko po prostu pijany,</strong></p>



<p><strong>Żyj obok alkoholika a nie zamiast niego – dopóki dorosły człowiek nie jest ubezwłasnowolniony wyrokiem sądu ma prawo i obowiązek podejmowania decyzji i ponoszenia konsekwencji swoich wyborów.</strong></p>



<p><strong>Pozwól popełniać błędy uzależnionemu i je naprawiać.</strong></p>



<p><strong>Nie krzycz, nie szantażuj, nie stosuj gróźb – alkoholik inaczej postrzega swoją chorobę, dlatego Twoje emocje są dla niego niewspółmierne względem jego własnych przekonań.</strong></p>



<p><strong>Naucz się funkcjonowania w nowej, trudnej, ale prawdziwej rzeczywistości.</strong></p>



<ul class="wp-block-list"><li>Bądź konsekwentna i asertywna, wyciągaj konsekwencje z wyrządzonych szkód i nie pozostawiaj problemów bez wyjaśnienia.</li></ul>



<ul class="wp-block-list"><li>Pod żadnym pozorem nie pozwalaj na obecność alkoholu w domu, który powinien stanowić azyl a nie pole bitwy z własnymi słabościami. Tych wystarczająco dużo czyha na człowieka w zewnętrznym świecie.</li></ul>



<p>Przestrzegając tych zasad pomagasz sobie- bo <strong>Ty jesteś ważna</strong> – przy okazji możesz pomóc alkoholikowi.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">CZY ISTNIEJE TAKI MOMENT, W KTÓRYM LEPIEJ POWIEDZIEĆ „DOŚĆ, ODCHODZĘ”? KIEDY POMOC „UKOCHANEMU ALKOHOLIKOWI” NIE JEST WARTA WYSIŁKU? JAK ZDOBYĆ SIĘ NA TAK ODWAŻNY KROK I PRZEŁKNĄĆ GORYCZ PORAŻKI?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Szukając sensownej odpowiedzi, która nie będzie jedynie książkową regułką z podręcznika dla psychologów pojawia się doskonały moment na rozważenie zasadności wspomnianej już wcześniej postawy ogromnej części społeczeństwa. Mówią, że nie istnieje powód, dla którego można opuścić alkoholika, nie ma przyzwolenia na pozostawienie człowieka samemu sobie w walce z okrutnym nałogiem, nie ma prawa pozwalającego złamać przysięgę „w zdrowiu i w chorobie” a pomóc należy każdemu, bez względu na to jakim jest człowiekiem, co zrobił, robi i robić będzie.</p>



<p>Na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza. Tak właśnie powinno funkcjonować każde zdrowe, świadome i dojrzałe małżeństwo. Z drugiej jednak strony, gdyby pokusić się o rozłożenie problemu na czynniki pierwsze, niemalże natychmiast dostrzega się powierzchowność tych słów. To puste frazesy podtrzymywane i pielęgnowane przez tych, dla których choroby psychiczne wciąż stanowią niezłomny temat tabu.</p>



<p>Ilekroć, jako osoba na co dzień żyjąca z alkoholikiem, miałeś okazję spotkać się z sytuacjami podobnymi do tych z poniższych przykładów:</p>



<p><strong>Problem: bije, upokarza i terroryzuje żonę&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</strong></p>



<p><strong>Reakcja: pracę ma ciężką, nerwowy jest, czasem wypije to mu nerwy puszczają</strong></p>



<p><strong>Problem: mąż potrzebuje terapii</strong></p>



<p><strong>Reakcja: będzie chciał to przestanie pić, dawniej wszyscy pili i żyją a do psychiatrów chodzą wariaci</strong></p>



<p><strong>Problem: Dzieci boją się ojca</strong></p>



<p><strong>Reakcja: mają się bać. Ojciec ma mieć autorytet i trzymać dyscyplinę.</strong></p>



<p>Takie sytuacje to codzienność, która utarła się jako norma a która tak naprawdę jest społecznym przyzwoleniem na psychiczną i fizyczną&nbsp;<strong>przemoc w rodzinach dysfunkcyjnych</strong>. Tych samych ludzi, niezłomnych wyznawców idei bezwzględnego trwania przy alkoholiku, warto zapytać:</p>



<p>czy uczestnicząc w wypadku zdecydują się wykonać sztuczne oddychanie samemu mając przebite płuco?</p>



<ul class="wp-block-list"><li>Czy jeśli mąż/żona w wyniku choroby stracą nogę, odetną swoją własną, żeby mu ją oddać?</li><li>Czy jeśli pijany mąż w pijackim amoku zapragnie zamordować żonę siekierą to zgodnie z obowiązkiem niesienia pomocy powinna naostrzyć mu narzędzie zbrodni, aby było mu łatwiej?</li></ul>



<p>Te pytania być może są kuriozalne, ale w szerszej perspektywie doskonale wpisują się w kanony życiowych zasad obrońców alkoholowego tabu.</p>



<p><strong>Nie ma wartości cenniejszej niż własne życie, poczucie bezpieczeństwa i psychiczna stabilizacja.</strong></p>



<p>W obliczu zagrożenia uczucia, wrażliwość i empatia stają się nie ważne. Tę niesamowitą umiejętność zbudowania w sobie dystansu pomiędzy rozumem a sercem doskonale widać na przykładzie sportowców ekstremalnych.</p>



<p>Wspólnie, jako jedna drużyna, dążą do jednego celu. Biorą tym samym za siebie odpowiedzialność moralną i obligują się do obowiązku, by w momencie zagrożenia zrobić wszystko, żeby pomóc tym, którzy sami nie są w stanie się uratować. Upewniwszy się jednak, że każdy wariant został już wykorzystany z rozdartym sercem potrafią pozostawić kompana na pewną śmierć, żeby ratować siebie. Ta sama zależność obowiązuje w dysfunkcyjnych związkach, w których pojawia się problem alkoholowy.</p>



<p><strong>Pomóc alkoholikowi – owszem, ale nie kosztem własnego życia. Masz prawo powiedzieć „dość”, zamknąć rozdział i zawalczyć o siebie…</strong></p>



<p>…tylko kiedy?</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">TOKSYCZNY ALKOHOLIK – KIEDY POMOC ALKOHOLIKOWI MOŻE SIĘ OKAZAĆ ZUPEŁNIE BEZSKUTECZNA.</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Nie każdy alkoholik, który deklaruje swoją świadomość istoty choroby jest w rzeczywistości szczery wobec rodziny a nawet samego siebie. Pamiętajmy, że alkoholizm, tak jak każde inne uzależnienie, jest chorobą umysłu. Walka z własnymi słabościami potrafi w niewyobrażalnym stopniu upośledzić zdolność identyfikowania prawdziwych celów, problemów i uczuć. Toksyczny alkoholik to człowiek destrukcyjny, który zamiast wspinać się ku górze, wciąga na dno ludzi z najbliższego otoczenia.</p>



<p>Celem toksycznego alkoholika jest uzyskanie komfortu picia bez ponoszenia konsekwencji. To, jaki mechanizm działania wybierze nie jest możliwe do przewidzenia. Pewne jest jednak to, że jego umiejętność manipulowania otoczeniem jest na tyle rozwinięta, że w efekcie zawsze dostaje to, czego chce – niezależnie od konsekwencji i wyrządzonych szkód.</p>



<p>Toksyczny alkoholik to człowiek o wielu twarzach, który nie jest szczery nawet wobec siebie. W dążeniu do zamierzonych celów potrafi sięgnąć po każdą broń:</p>



<p>łzy, bezsilność, błaganie o pomoc;</p>



<ul class="wp-block-list"><li>kontrolowane próby samobójcze;</li><li>ucieczki, kilkudniowa nieobecność, zerwanie kontaktu;</li><li>szantaż emocjonalny i przerzucanie winy;</li><li>zaprzeczanie problemom, notoryczne kłamstwa;</li><li>próby zastraszenia, wymuszenia;</li><li>symulowane dolegliwości fizyczne;</li><li>wyrzucanie błędów sprzed lat jakoby stanowiły one źródło problemów alkoholowych;</li><li>ciągła, bezpodstawna krytyka, krzyk, szyderstwo.</li><li>Lista jest długa i trudna do zrozumienia biorąc pod uwagę, że cały czas mówimy o dojrzałym, pozornie odpowiedzialnym człowieku a nie nastolatku w wieku buntowniczym.</li></ul>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">ALKOHOLIK AGRESOR – KIEDY POMOC ALKOHOLIKOWI MOŻE OKAZAĆ SIĘ NIEBEZPIECZNA</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Wśród toksycznych alkoholików znajdą się również tacy, którzy cennego czasu nie poświęcą na poszukiwanie nowych wymówek i sposobów na skuteczne zmanipulowanie bliskich. Będąc świadomym swojej przewagi fizycznej postanawiają przyjąć rolę agresora. Jego nieprzewidywalna wybuchowość buduje w członkach rodziny strach, utratę poczucia bezpieczeństwa i permanentny stres. Pijackie wybryki nie spotykają się z żadną reakcją. Cel zatem finalnie zostaje osiągnięty.</p>



<p><strong>Czy tylko tak silnie oddziałujące na psychikę człowieka zachowania alkoholika dają przyzwolenie na odejście od niego?</strong></p>



<p>Nie. Są to tylko wskazówki, które pomogą zweryfikować faktyczne zamierzenia i cele alkoholika. Toksyczni nałogowcy mimo obietnic, zapewnień, błagań i iluzorycznego cierpienia tak naprawdę nie odczuwają żadnych negatywnych emocji. Nie dostrzegają swojego problemu, nie chcą go leczyć a wszelkie próby mają na celu jedynie utwierdzenie w przekonaniu bliskich, że niepowodzenia w terapii są spowodowane psychiczną słabością. Takiemu człowiekowi, przynajmniej do momentu faktycznego zrozumienia alkoholizmu, nie warto pomagać. Poświęcenie własnego zdrowia, pasji, marzeń i planów przyniesie tylko rozczarowanie i efekt zbliżony do książkowego pasożytnictwa.</p>



<p>Odejść możesz zawsze. Nawet jeżeli uzależniony naprawdę chce zerwać z nałogiem i próbuje walczyć z własnymi słabościami, ale Ty nie masz już siły walczyć, chcesz uwolnić się z labiryntu, który być może przy wspólnych poszukiwaniach wyjścia nigdy nie da Ci szansy na upragnioną wolność lub kiedy po prostu przestajesz żywić jakiekolwiek uczucia dające szanse na odbudowanie zdrowej, nierozerwalnej relacji, szacunku i zaufania, masz prawo do decydowania o swojej przyszłości. Masz również prawo nie pomóc alkoholikowi.</p>



<p><em>Poradnik w całej swojej objętości skupiał się na alkoholizmie występującym u mężczyzn, co nie oznacza, że w sidła nałogu nie mogą popaść także kobiety. Do tej pory jednak problem alkoholizmu skupiał się właśnie na mężczyznach, ponieważ jak wskazują ogólnodostępne statystyki to właśnie oni stanowią znacznie większy odsetek pacjentów podejmujących specjalistyczne leczenie w ośrodkach odwykowych.</em></p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/jak-zyc-i-pomoc-alkoholikowi-jak-pomagac-madrze-ars-vitae-terapia/">JAK ŻYĆ I POMÓC ALKOHOLIKOWI. JAK POMAGAĆ MĄDRZE &gt; ARS VITAE TERAPIA</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiawawa.org.pl/jak-zyc-i-pomoc-alkoholikowi-jak-pomagac-madrze-ars-vitae-terapia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>NAWRÓT UZALEŻNIENIA. JAK SIĘ PODNIEŚĆ PO PORAŻCE &gt; ARS VITAE TERAPIA UZALEŻNIEŃ</title>
		<link>https://psychoterapiawawa.org.pl/nawrot-uzaleznienia-jak-sie-podniesc-po-porazce-ars-vitae-terapia-uzaleznien/</link>
					<comments>https://psychoterapiawawa.org.pl/nawrot-uzaleznienia-jak-sie-podniesc-po-porazce-ars-vitae-terapia-uzaleznien/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[ZarzadzanieArs]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 May 2019 19:44:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Baza wiedzy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://psychoterapiawawa.org.pl/?p=3633</guid>

					<description><![CDATA[<p>NAWRÓT UZALEŻNIENIA – PODNIEŚĆ SIĘ PO PRZEGRANEJ I BYĆ SILNIEJSZYM Nawrót uzależnienia – jak rozpoznać i jak poradzić sobie z poczuciem przegranej? Podjęcie terapii uzależnień nie gwarantuje dożywotniego wyjścia z nałogu, istnieje zagrożenie jakim jest nawrót uzależnienia. Osoba uzależniona nawet po wielu latach znajduje się w tzw. „grupie podwyższonego ryzyka”. Codzienny stres i pojawiające się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/nawrot-uzaleznienia-jak-sie-podniesc-po-porazce-ars-vitae-terapia-uzaleznien/">NAWRÓT UZALEŻNIENIA. JAK SIĘ PODNIEŚĆ PO PORAŻCE &gt; ARS VITAE TERAPIA UZALEŻNIEŃ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">NAWRÓT UZALEŻNIENIA – PODNIEŚĆ SIĘ PO PRZEGRANEJ I BYĆ SILNIEJSZYM</h2>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Nawrót uzależnienia – jak rozpoznać i jak poradzić sobie z poczuciem przegranej?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Podjęcie terapii uzależnień nie gwarantuje dożywotniego wyjścia z nałogu, istnieje zagrożenie jakim jest nawrót uzależnienia. Osoba uzależniona nawet po wielu latach znajduje się w tzw. „grupie podwyższonego ryzyka”. Codzienny stres i pojawiające się trudności mogą stanowić przyczynę powrotu do dawnych zachowań. Towarzyszące temu uczucie przegranej utrudnia podjęcie ponownej terapii a strach przed leczeniem skutecznie odwraca uwagę od symptomów, których nie powinno się bagatelizować.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">JAKIE OBJAWY SUGERUJĄ MOŻLIWY NAWRÓT UZALEŻNIENIA ?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Zarówno sami uzależnieni, jak i ich bliscy powinni dowiedzieć się jak właściwie interpretować&nbsp;<strong>sygnały ostrzegawcze nawrotu choroby uzależnienia</strong>&nbsp;wysyłane przez organizm. Im wcześniej bowiem nastąpi właściwa reakcja, tym większe jest prawdopodobieństwo, że choremu uda się uniknąć dawnych zachowań. Należy pamiętać, że nawrót uzależnienia nie tyczy się jedynie alkoholizmu, hazardu czy narkomanii. Na ryzyko narażeni są wszyscy nałogowcy, niezależnie od tego czy ich problem obejmuje nałogi wyżej wymienione, czy też zakupoholizm, seksoholizm, pracoholizm bądź uzależnienie od nikotyny. Do złych nawyków zaliczyć można nawet nadmierną skłonność do zachowań agresywnych a także niekontrolowane manie (pedantyczność, zbieractwo, itp.). Poniżej opisanych zostało kilka typowych symptomów, które powinny wzbudzić czujność, gdyż mogą stanowić bodziec do poddania się dawnej słabości.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">ODCZUWANIE DRAŻLIWOŚCI I ZNIECIERPLIWIENIA A NAWRÓT UZALEŻNIENIA</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Po zakończonym leczeniu uzależnieni w końcu muszą wrócić do normalnego funkcjonowania. W codziennym życiu narażeni są na liczne bodźce, które mogą być dla nich niebezpieczne. Problemy w pracy, kłopoty finansowe, sprzeczki, okres buntu nastoletnich dzieci – dla zdrowego człowieka takie sytuacje są normalne i prawidłowa reakcja jest dla niego naturalna. Uzależniony przyzwyczajony jest do ucieczki. Nie potrafiąc znaleźć rozwiązania problemów zaczyna się miotać i w efekcie szuka ulgi w starych, sprawdzonych&nbsp;mechanizmach obronnych.</p>



<p>Zarówno on, jak i jego bliscy powinni wiedzieć, że ciągłe odczuwanie zniecierpliwienia i bezsilności a także nieuzasadniona, permanentna drażliwość to sygnał ostrzegawczy, który wymaga natychmiastowej reakcji.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">CZĘSTA PROWOKACJA SPRZECZEK A NAWRÓT UZALEŻNIENIA</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Nikt nie lubi uczestniczyć w kłótniach i nie inaczej jest wśród uzależnionych, ale gromadząca się w nich agresja i negatywne emocje mają na nich tak silne oddziaływanie, że prowokacja sprzeczki może następować w sposób zupełnie niekontrolowany. Chwilowe uczucie ulgi odwodzi od powrotu do zachowań nałogowych, ale wynikające z częstych kłótni problemy rodzinne sprawiają, że uzależniony nie potrafi poradzić sobie z poczuciem winy i utratą gruntu pod stopami. I tu ponownie umysł nakazuje mu szukać pomocy w dobrze znanych mechanizmach obronnych, czyli w swoim nałogu.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">BRAK MOTYWACJI A NAWRÓT W UZALEŻNIENIU</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Po skutecznie zakończonej terapii można powrócić do normalnego życia, odbudować utracone relacje z rodziną, odzyskać rodzicielski autorytet u dorastających dzieci, podjąć pracę i odciążyć współmałżonka od codziennych obowiązków. W pewnym momencie jednak ta rutyna może zacząć przerastać uzależnionego. W jego życiu zacznie brakować odskoczni od zwyczajnego życia a to z kolei wywoła uczucie beznadziei. To, co dzieje się na co dzień przestaje cieszyć, praca nie daje satysfakcji a odgrywanie ważnej roli w rodzinie staje się czymś zupełnie naturalnym. Permanentny stan braku motywacji do działania i rozwoju napiera coraz silniej na osłabioną psychikę uzależnionego, rosnąca desperacja zmusza do podjęcia jakichkolwiek działań. Powrót do nałogu w ostateczności staje się nieunikniony i tylko właściwa reakcja otoczenia może temu zapobiec.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">STANY DEPRESYJNE A NAWROTY UZALEŻNIENIA</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Nie można właściwie funkcjonować kiedy wszystkie myśli krążą wokół dawnych nałogów. Niechęć , bezsilność, złość przeplatająca się ze smutkiem, bezskuteczne poszukiwanie nowego celu i sensu swojej egzystencji – taki natłok skrajnych emocji odbiera człowiekowi nadzieję na jakikolwiek sukces. Kiedy mimo zakończonej z sukcesem terapii uzależniony nie może znaleźć pracy i odbudować swoich relacji z bliskimi zaczyna tłumaczyć sobie, że problemy wcale nie są efektem choroby i terapia uzależnień nie była potrzebna. Wraca do nałogu, szukając innych powodów swoich niepowodzeń, usprawiedliwiając nimi złe nawyki.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">ZBYT WCZESNE PORZUCENIE&nbsp;<a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/terapia-indywidualna-uzaleznien/">TERAPII UZALEŻNIEŃ</a>&nbsp;I ZA DUŻA PEWNOŚĆ SIEBIE A POWRÓT UZALEŻNIENIA</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Uzależnieni często mają tendencję do wczesnego porzucania terapii. Wydaje im się, że kilkutygodniowe wstrzymanie się od dotychczasowych zachowań w zupełności wystarczy, aby zacząć życie od nowa. Tymczasem życie szybko to weryfikuje. Zewnętrzne bodźce kojarzone z uzależnieniem wywołują na chorym tak silną presję, że zbyt duża pewność siebie szybko ustępuje miejsca wewnętrznej niepewności. O tym czy batalia zakończy się wygraną zadecydować może tylko umiejętność przyznania się do swojej słabości i silna wola, która w przypadku uzależnionych nieczęsto stanowi ich atrybut.</p>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>…a co się dzieje, gdy uzależniony w końcu ulega swojej słabości?</strong></h3>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>O tym jak czuje się uzależniony, który poddaje się swojej słabości najlepiej opowiedzieć na konkretnym przykładzie, za który posłuży tu choroba alkoholowa. Długa i trudna terapia, psychiczny i fizyczny ból towarzyszący przez pierwsze miesiące abstynencji, uczenie się życia w trzeźwości aż wreszcie cały trud zostaje nagrodzony długo wyczekiwanym sukcesem. I nagle… pięcioletnia abstynencja zostaje przerwana trzydniowym ciągiem alkoholowym. W tym momencie rozpoczyna się prawdziwy, wieloetapowy dramat człowieka owładniętego uzależnieniem.</p>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>NA POCZĄTKU JEST ULGA…</strong></h3>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Przed leczeniem alkohol, narkotyki, hazard sprawowały funkcję remedium na trudy codziennego życia. Organizm, a przede wszystkim umysł przyzwyczajony do pewnych zachowań, już po pierwszym łyku jakiegokolwiek trunku pozwala poczuć ulgę i błogość. Gromadzone przez długie miesiące negatywne emocje momentalnie znajdują dla siebie ujście. Człowiek odczuwający niewytłumaczalną sobie lekkość pragnie trwać w tej iluzorycznej utopii bojąc się, że jej koniec będzie równoznaczny z powrotem do rzeczywistości, w której nie potrafi się odnaleźć. Paradoksalnie panują LĘK i ULGA, gdzie lęk stopniowo wypiera ulgę</p>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>KOLEJNYM ETAPEM JEST CAŁKOWITA DEZORIENTACJA</strong></h3>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Po trzech dniach nieustannego upojenia organizm przestaje funkcjonować właściwie. Nadchodzi więc moment trzeźwienia i nagle alkoholik uświadamia sobie, że nie rozumie co działo się z nim przez ostatnie trzy doby. Pojawia się milion pytań i niedowierzanie: „jak mogłem to zrobić?”.</p>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>BÓL I NIEWYOBRAŻALNY WRĘCZ DYSKOMFORT PSYCHICZNY</strong></h3>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Boli, ale nie ciało a umysł. Do chorego zaczyna docierać co tak naprawdę się wydarzyło. Żal bliskich wzmaga wyrzuty sumienia i poczucie winy. Naturalne mechanizmy obronne nakazują znaleźć dla siebie sensowne usprawiedliwienie, ale racjonalne myślenie wyraźnie daje do zrozumienia, że znalezienie go jest niemożliwe. Poziom bezsilności, bezsensowności, nienawiści do samego siebie oraz bezcelowości swojego życia sięga dna. To właśnie w tym momencie następuje etap najtrudniejszy…</p>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>… UCZUCIE PRZEGRANEJ PO ZAPICIU</strong></h3>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>W głowie uzależnionego kłębi się milion myśli. Trzydniowy ciąg alkoholowy rozkładany jest na czynniki pierwsze: „co mogłem zrobić, żeby temu zapobiec?”, „dlaczego nie zareagowałem, nie poprosiłem o pomoc?”. W tym samym czasie organizm zaczyna domagać się kolejnej dawki alkoholu. Chory utwierdza się w przekonaniu: przegrałem.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<h2 class="wp-block-heading">Jak sobie poradzić z nawrotem uzależnienia i czy można dać sobie jeszcze jedną szansę?</h2>



<div style="height:10px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p>Kiedy emocje nieco opadną uzależniony zaczyna zastanawiać się co dalej? Pamięta doskonale jak trudną walkę odbył, z jak silnym wrogiem walczył, co dzięki temu zyskał i co stracił poddając się chwili słabości. Poczucie przegranej wzmaga dodatkowa nienawiść do siebie oraz strach przed ponownym podjęciem leczenia uzależnień. Często zdarza się, że w takich momentach alkoholik zostaje pozostawiony sam sobie. Targające nim emocje spotykają się z dezaprobatą i niezrozumieniem ze strony otoczenia: już raz Ci się udało, wiesz co Cię czeka więc teraz będzie łatwiej. Nie będzie.</p>



<p>Osoby wolne od nałogów mają jednak prawo tego nie rozumieć, dlatego warto przedstawić sytuację alkoholika w nieco inny sposób.</p>



<p><strong>Przenieś się oczami wyobraźni do przedstawionej sytuacji.</strong></p>



<p>Mieszkasz w wynajętej kawalerce. Każdego dnia frustruje Cię ograniczona przestrzeń.</p>



<p>Nie możesz swobodnie się poruszać. I nagle pojawia się możliwość przeprowadzki do pięknego, dużego i co najważniejsze, własnego domu. Nie zastanawiasz się.</p>



<p>Pakujesz swoje rzeczy i mimo sentymentów do miejsca, w którym żyłeś tyle lat wybierasz lepsze życie dla siebie i swojej rodziny. W pięknym domu mieszkasz dziesięć lat. Przyzwyczajasz się do posiadania własnego ogrodu, w którym spędzasz letnie wieczory. Dzieci wreszcie mają własne pokoje, a kuchnia, w której gotujesz ma metraż zbliżony do powierzchni całej Twojej kawalerki. Wszystko wydaje Ci się poukładane, aż do momentu, w którym budzisz się rano w starym, ciasnym mieszkaniu.</p>



<p>Nie rozumiesz co się dzieje, Twoje dzieci chcą wracać do domu, bo przecież obiecałeś, że zostaniecie tam na zawsze a Ty możesz tylko bezwiednie patrzeć na swoją rodzinę. Wiesz, że zawiodłeś, ale nie wiesz dlaczego. Pojawia się możliwość powrotu do ukochanego domu, ale najpierw musisz go wybudować od podstaw. Czy jesteś w stanie się tego podjąć? Czy potrafisz pogodzić się z tym, że musisz znów zdobyć coś, co przez tyle lat należało do Ciebie?</p>



<p>Dokładnie tak samo czuje się alkoholik, narkoman czy hazardzista, któremu nałóg w jednym momencie odbiera odzyskaną wolność, czyli kiedy pojawia się nawrót uzaleznienia. Poczucie przegranej jest tak silne, że wizja ponownej walki wydaje się być zupełnie bez sensu. W takich momentach warto się na chwilę zatrzymać, rozejrzeć i zdystansować. Nie zawsze takie momenty załamania trzeba interpretować na wyrost. Być może okaże się, że nie wszystko jest jeszcze stracone i że wystarczy poprosić o pomoc kogoś, kto obiektywnie oceni sytuację i pomoże znaleźć oraz wyeliminować czynnik odpowiedzialny za tę sytuację.</p>



<p><strong>Kiedy następuje powrót nałogu istotną rolę odgrywa rodzina, najbliżsi, <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/services/terapia-nawrotow-uzaleznienia/">terapia nawrotowa</a> i grupa nawrotowa</strong></p>



<p>Gdy następuje nawrót uzależnienia, w pierwszych dniach po ciągu alkoholowym, narkotykowym, czy grania chory z pewnością będzie się o wszystko obwiniał. Nienawiść sprawi, że nie zechce podjąć ponownej walki dla samego siebie. Wówczas bliscy muszą dać mu motywację do działania, pokazać, że mimo chwili słabości wciąż jest dla nich ważny i ma o co walczyć. To powinno wystarczyć, aby zapobiec sytuacji, w której nałóg na dobre zawładnie umysłem alkoholika i odbierze mu resztki szacunku i wiary w samego siebie. A kiedy już wszystko powróci do normy, trzeźwość znów będzie powodem do radości a dom stanie się miejscem, do którego wszyscy chcą wracać trzeba wypracować w sobie nawyk obserwowania swoich zachowań, bo lepiej poprosić o pomoc wcześniej niż po raz kolejny żyć z przeświadczeniem, że leczenie nie przyniesie żadnego skutku.</p>
<p>Artykuł <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl/nawrot-uzaleznienia-jak-sie-podniesc-po-porazce-ars-vitae-terapia-uzaleznien/">NAWRÓT UZALEŻNIENIA. JAK SIĘ PODNIEŚĆ PO PORAŻCE &gt; ARS VITAE TERAPIA UZALEŻNIEŃ</a> pochodzi z serwisu <a href="https://psychoterapiawawa.org.pl">Ars Vitae - terapia uzależnień, współuzależnień, DDA/DDD Warszawa-Żoliborz</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://psychoterapiawawa.org.pl/nawrot-uzaleznienia-jak-sie-podniesc-po-porazce-ars-vitae-terapia-uzaleznien/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
