PIĘĆ FAZ PRZYSTOSOWANIA DO ŻYCIA W RODZINIE Z PROBLEMEM UZALEŻNIENIA.

Rodzina z problemem uzależnienia jest jedną z nieuniknionych konsekwencji rozwoju uzależnienia.

Rodzina jest systemem, a więc jeżeli jeden element niedomaga, niedomaga cały system i wtedy powstaje rodzina z problemem uzależnienia.

Zastanawiając się nad tym, jaka jest istota współuzależnienie i istnienia rodziny alkoholowej przypomina mi się fragment „Minuty  nonsensu” Anthoniego de Mello.

Autor opowiada o kobiecie, która wyszła za mąż za alkoholika i tak długo nie wiedziała, ze jest uzależniony, dopóki ten któregoś razu nie przyszedł do domu trzeźwy.

Tak jak zmienia się przez lata obraz choroby człowieka uzależnionego tak zmienia się obraz i sytuacja jego rodziny. Wraz z pogłębianiem się uzależnienia zmienia się rodzina i powstaje rodzina z problemem uzależnienia.

Będziemy mówić o przystosowaniu rodziny. Trzeba pamiętać, że jest to przystosowanie do sytuacji chorej (patologicznej), a rodzina płaci za to przystosowanie swoim zdrowiem. Będziemy mówić o takiej rodzinie z problemem uzależnienia, gdzie osobą uzależnioną jest mąż, ojciec, chociaż oczywiście istnieją rodziny, w których kobieta jest uzależniona.

Jak już powiedziano wraz z rozwojem choroby zmienia się obraz rodziny? Zmiany
te można również ująć w pewne następujące po sobie fazy:

FAZA 1 – RODZINA Z PROBLEMEM UZALEŻNIENIA A SPORADYCZNE INCYDENTY I ZAPRZECZANIE

W fazie tej pojawiają się sporadyczne incydenty upijania się, bądź bycia wyraźnie pod wpływem środków zmieniających świadomość.

Żona podejmuje próby interwencji
i robi mężowi wymówki, on odpowiada usprawiedliwieniami i obietnicami poprawy.
W miarę upływu czasu incydenty te nasilają się a obietnice coraz częściej są niedotrzymywane. Żona wraz z mężem poszukują powodów picia alkoholu lub zażywania w sytuacji domowej np. „gdybym lepiej się starała to on by nie wychodził z domu do kolegów”,
w historii życia uzależnionego „to wszystko przez to, że miał takie ciężkie dzieciństwo”, sytuacji zawodowej „pije alkohol, bierze, gra, bo ma taką stresującą pracę”. Jak widać na tym etapie uzależniony i jego bliscy zaprzeczają temu, że problemem jest picie lub branie.

FAZA 2 – RODZINA Z PROBLEMEM UZALEŻNIENIA A REGULARNE PICIE I PRÓBY KONTROLI

Uzależniony regularnie upija się, lub stale jest pod wpływem środków. Żona zaczyna widzieć, że problemem jest utrata kontroli. Uzależniony nadal temu zaprzecza. Żona ma coraz większe pretensje do męża o to, że upija się, lub jest nieprzytomny i zaniedbuje swoje obowiązki, nie dotrzymuje danego słowa i nie można na niego liczyć. On reaguje złością i zaprzeczaniem.

Struktura, jaką jest rodzina z problemem uzależnienia, co raz bardziej się umacnia

Między małżonkami narasta napięcie i wzajemne żale. Małżonkowie walczą ze sobą, niejednokrotnie dochodzi do fizycznych bójek.

Dzieci bardzo silnie przeżywają to, co dzieje się między rodzicami, tracą poczucie bezpieczeństwa, jakie powinien im stwarzać dom. Szczególnie trudną sytuację mają te dzieci, które są za małe żeby zrozumieć, co się dzieje. W tym czasie u dzieci mogą już pojawiać się różnego rodzaju zaburzenia emocjonalne objawiające się szczególnie
u małych dzieci chorowitością, nadpobudliwością, nieśmiałością, moczeniem nocnym itp.
(o dzieciach będziemy jeszcze mówić).

Żona podejmuje próby kontroli picia lub brania męża. Np. sprawdza zawartość jego kieszeni, umawia się przed przyjęciem, że da mu znać, kiedy będzie miał dość, nagradza jego abstynencję i karze, gdy jest pijany, lub pod wpływem narkotyków czy leków itp.

Jej zachowanie na tym etapie jest również podobne do tego, co robi uzależniony, ponieważ on również podejmuje próby kontrolowania swojego picia, czy zażywania.

FAZA 3 – RODZINA Z PROBLEMEM UZALEŻNIENIA A KONCENTRACJA NA PICIU I DORAŹNE ZMNIEJSZANIE KOSZTÓW PICIA LUB BRANIA.

Żona zauważa, że próby kontroli nie dają rezultatów. Życie uzależnionego coraz bardziej koncentruje się na nałogu, przez co nie wyrabia się on w roli męża i ojca.

Jego obowiązki przejmują inni członkowie rodziny, żona i dzieci. Dzieci muszą stać się samodzielne, aby zastąpić ojca. Muszą szybko stać się dorosłe, aby móc sprostać zadaniom ponad ich wiek (muszą zastąpić jedną dorosłą osobę w rodzinie). Żona traktuje uzależnionego jak jeszcze jedno dziecko. Opiekuje się nim, gdy przychodzi pijany i gdy jest na kacu (rozbiera, kładzie do łóżka, załatwia leczenie, usprawiedliwia w pracy itp.).

Członkowie rodziny z problemem uzależnienia pozbywają się złudzeń i przestają wierzyć w obietnice uzależnionego, że już nie będzie, że się poprawi. Wszystkie ważne sprawy załatwiają własnymi siłami. Nie mówią mu o swoich problemach i kłopotach. Narasta izolacja…

FAZA 4 – RODZINA Z PROBLEMEM UZALEŻNIENIA A SEPARACJA.

Fizyczne lub psychiczne rozstanie. Fizyczne, gdy dochodzi do rozwodu, separacji lub śmierci osoby uzależnionej. Gdy już jej fizycznie w rodzinie nie ma.

Psychiczne rozstanie to taka sytuacja, gdy uzależniony, mimo że fizycznie jest w tym domu obecny, pozostaje zostawiony sam sobie. Żona przestaje mu gotować, prać i pomagać. Przestaje zajmować się nim i jego uzależnieniem.

Często na tym etapie dochodzi do takich zmian w mieszkaniu, że alkoholik, czy narkoman lub hazardzista „ląduje” w osobnym pokoju, gdzie raczej nikt z rodziny nie wchodzi, nieraz ma też oddzielne miejsce
w lodówce. Rodzina z nim nie rozmawia poza konieczną wymianą zdawkowych zdań.

FAZA 5 – RODZINA Z PROBLEMEM UZALEŻNIENIA A POWTÓRNE SPOTKANIE

Trzeba zaznaczyć, że, mimo iż etap ten jest nazwany fazą nie jest on tak jak poprzednie kontynuacją tego, co działo się wcześniej, bo jest to sytuacja, w której alkoholik, czy narkoman podejmuje zupełnie nowe życie i wymaga to od rodziny również pewnych zmian.

Początkowo rodzina może podchodzić do tej zmiany z dużym dystansem. Należy pamiętać, że oni nie raz przeżywali sytuację, gdy uzależniony po jakimś czasie nie picia, lub nie brania wracał do tego, co było wcześniej.

Istnieje w tej sytuacji wiele zagrożeń i trudności, np.: żale i urazy do tej pory przemilczane mogą wypłynąć, bo jest wreszcie trzeźwy i może to wszystko usłyszeć, to z kolei może być bardzo trudną sytuacją dla niego.

Dochodzą do głosu różnice w wyobrażeniach jak powinno wyglądać to nowe życie, np. on chce być na grupie wsparcia dla uzależnionych, czy na mitingu AA, a żona oczekuje, że będzie więcej czasu spędzał w domu itd. Sytuacja rodziny na tym etapie przypomina raczej spotkanie osób, które się wcześniej nie znały niż małżeństwa z długoletnim stażem. Wymaga ona dużo ostrożności, delikatności i zgody na rozwiązania kompromisowe, przez co jest wyjątkowo trudna zarówno dla trzeźwiejącego alkoholika lub narkomana jak i jego partnerki i dzieci.